30 września 2016

K.N. Haner- Na szczycie. Gra o miłość || przedpremierowo


Data wydania: 26.10.2016
Wydawnictwo Novae Res


Pora na recenzję książki, nad którą objęłam patronat medialny. 
Kasiu, dziękuję Ci. 


''Na szczycie. Gra o miłość'' to niesamowita historia pełna miłości, 
żądzy i seksualnego napięcia. Usiądź, zrelaksuj się, weź do ręki tę 
książkę i daj porwać się w świat gwiazd rocka, przeżyj z nimi 
niesamowitą przygodę i pozwól, by wznieśli Cię na szczyt.



Kontynuacja historii szalonej i kontrowersyjnej miłości Rebeki i Sedricka.
Cudowne wakacje Reb i Seda dobiegają końca. Czy powrót do rzeczywistości okaże się równie bolesny, jak to, że Rebeka będzie musiała przetrwać rozstanie z ukochanym? Czy niedaleka przeszłość i wspomnienia z dzieciństwa nie będą przeszkodą w budowania szczęścia?
Uczucie, które połączyło tych dwoje, ponownie zostanie wystawione na próbę. Demony przeszłości powrócą, a wróg nigdy nie zapomina. Gra toczyć się będzie o najważniejszą stawkę. O miłość.



Autorka zaprasza nas do poznania dalszych losów seksownych gwiazd rocka i ich partnerek. Gdy sielankowe wakacje dobiegają końca przed Rebeką i Sedem trudne zadanie. Jak pogodzić trasę koncertową, opiekę nad Charlotte i pracę nad związkiem? Nikt nie mówił, że związek na odległość jest prosty, a w przypadku Reb i Seda, nawet gdy są tuż obok siebie, nie potrafią w racjonalny sposób rozwiązywać swoich problemów. Rebeka w dalszym ciągu nie odzyskała pamięci, więc nie do końca rozumie zachowanie Ericka. Czuje, że pomiędzy nimi cos było, ale nie wie co, jednego jest pewna, kocha Seda całym swoim sercem i to on jest właśnie jej jedynym. Rebeka nawiązała więź ze swoim ojcem i poznała przyrodnie rodzeństwo, jest szczęśliwa, mając rodzinę. 


Druga część serii ''Miłość w rytmie rocka'' jest zdecydowanie mniej perwersyjna od pierwszej części. Oczywiście mamy tutaj sceny ostrego seksu, jednak wszystko utrzymuje się w ramach przyjętych jako normalny związek. Nie ma tutaj już wymyślnych figur i układów, jest uczucie i pożądanie pomiędzy dwójką ukochanych osób, które znajduje swoje ujście w seksie. Po scenach erotycznych widać, że autorka dojrzała, opisane są ze smakiem, z uczuciem i oczywiście widać w nich ogromne przyciąganie pomiędzy naszymi bohaterami. W dalszym ciągu jest to bardzo dobra literatura erotyczna, mimo że delikatniejszy od poprzedniej części, dla niektórych może być jednak zbyt perwersyjny. 

Podobnie jak pierwsza część, ta również przypadła mi do gustu. Po raz kolejny autorka wciągnęła mnie do świata gwiazd rocka, z którego nie potrafiłam się wyrwać aż do ostatniej strony. A zakończenie? Pozostawia w takim zawieszeniu, że nie można doczekać się kolejnej części. Takie zakończenia, jakie prezentuje nam K.N. Haner powinny być zabronione i karane, nie można pozostawić czytelnika w takim zawieszeniu, kiedy do wydania kolejnej części tak daleko. 

Jeśli macie ochotę na nietypową historię miłosną, z dużą porcją erotyzmu, która was zirytuje jak żadna inna, która rozpali was do czerwoności, to polecam wam ''Na szczycie. Gra o miłość''. 



UWAGA!  Ta książka nie jest dla wszystkich. Zaleca się ją tylko fanom literatury erotycznej. Nie dla osób z delikatnymi nerwami.
Za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Novae Res.


29 września 2016

Emma Chase - Skazanie





Data wydania: 28.09.2016
Wydawnictwo Filia


Najbardziej poruszająca powieść autorki „Zaplątanych”.
Rycerz w zniszczonej zbroi wciąż jest rycerzem.

Obrońca w Waszyngtonie codziennie widzi, jak trudne potrafi być życie. Właśnie dlatego niejednokrotnie, by przetrwać, musi być nieustępliwy. Ja, Jake Becker, mam reputację zimnego, nieczułego, onieśmielającego mężczyzny. To mi pasuje, czasem wręcz pomaga, na przykład gdy urabiam świadka stojącego przed sądem.
Nie komplikuję sobie życia błahostkami – wszystko muszę mieć poukładane. Jeśli chcesz być moim klientem, od razu streść istotne fakty. Jeśli chcesz się ze mną umówić, skup się na tym, co cię kręci. Nie jestem czarującym księciem z bajki, nawet nie zamierzam go udawać.
Jednak w pewnej chwili Chelsea McQuaid wraz z szóstką osieroconych siostrzeńców i siostrzenic trafia do mojego gabinetu, zmieniając moje życie w istne piekło.
Zaczynam więc chodzić do przedszkola, na koncerty One Direction, trafiam do szpitalnej poczekalni i wykłócam się w gabinecie dyrektora szkoły.
Chelsea jest zbyt słodka i niewinna, by sobie poradzić. Próbuje być twarda, ale zupełnie jej to nie wychodzi.
Zostałem skazany na to, by jej pomóc. Obronić ją… i dzieci.



Czasami to, czego najbardziej unikamy, to przed czym najbardziej uciekamy, jest właśnie tym, czego najbardziej potrzebujemy, tylko jeszcze o tym nie wiemy. Na szczęście los potrafi postawić na naszej drodze osobę lub jak w przypadku Jake'a, osoby, które otworzą nam oczy i serce, udowadniając, że w życiu warto sięgnąć po coś więcej i że na najważniejsze w życiu rzeczy trzeba zapracować.

Podziwiam Chelsea, ogarnia szóstkę dzieciaków w różnym wieku, od niemowlaka do nastolatki. Ja często podam na twarz przy mojej dwójce. Mimo młodego wieku porzuca studia, swoje życie i marzenia, by zająć się dziećmi swojego zmarłego brata. Jest to bardzo odważna i niezwykła decyzja, nie każdy by się na to zdecydował.
Przy wszystkich obowiązkach domowych, opiece nad dziećmi, które nie potrafią sobie poradzić ze stratą rodziców, dziewczyna nie ma czasu, aby opłakać brata i jego żonę, którzy przez długi czas byli dla niej jak rodzice. I właśnie w tym całym bałaganie, pełnym niesfornych dzieci pojawia się Jake. Facet, który odpowiedzialności i związku unika jak ognia, nie interesują go komplikacje, które mogą wpłynąć na jego pracę, jest singlem, zadowolonym z życia, szybkich i niezobowiązujących numerków na jedną noc. Nawet nie wie, że w jego życiu czegoś brakuje, czegoś prawdziwego i wyjątkowego. Mimo tego, w Chelsea i dzieciakach jest coś, co go przyciąga i sprawia, że chce im pomóc. Być może w Rory'm widzi siebie sprzed lat i postanawia wyrównać z losem rachunki. W końcu kto jak kto, ale on wie, jak to jest być zagubionym, wściekłym na życie dzieciakiem, i wie, że każdy zasługuje na drugą szansę.

''Skazanie'' to książka o odnalezieniu miłości, odnalezieniu samego siebie w osobie, którą kochamy, o drugich szansach, które dostajemy, ponieważ każdy na to zasługuje, ale przede wszystkim o tym, że to, co w życiu najważniejsze przychodzi najmniej spodziewanie.
Ta książka, według mnie, jest najlepszą dotychczas napisaną przez Emmę Chase. Polecam ją każdemu, bez względu na wiek, na to, czy znacie inne książki tej autorki. Gwarantuje, że historia Jake i Chelsea wciągnie was niesamowicie i przyjemnie spędzicie czas z tą książką. Pamiętajcie, rycerz w zniszczonej zbroi wciąż jest rycerzem.

Wyniki konkursu z ''Uratuj mnie''




Hej Kochani, pora na wyniki konkursu z ''Uratuj mnie'' Anny Bellon.

Bardzo dziękuję wszystkim za udział, mam nadzieję, że zostaniecie na blogu na dłużej. 



Maszyna losująca wybrała numerek:  





a osobą, która się pod nim kryje jest:



Gratuluję!

Dane do wysyłki ( imię,nazwisko, adres) proszę przesłać na email ewelinanawara1991@gmail.com

Na adres czekam max 3 dni, później nagroda przepada. 

28 września 2016

Wywiad z Anną Bellon :)




Anna Bellon autorka serii "The Last Regret". 

Urodziła się w 1996 roku w Lublinie, wychowała w Ostrowcu Świętokrzyskim, a na studiach postanowiła szukać szczęścia w Warszawie. Z natury sarkastyczna realistka, która paradoksalnie częściej patrzy w niebo niż pod nogi i dlatego zaczęła pisać.Zaczęła od wierszy, ale tylko na chwilę, bo poezja szybko przestała mieścić jej słowotok. Zapełniała zapisanymi stronami najpierw szuflady, a potem twardy dysk, aż trafiła na Wattpad. Na początku tylko po cichu czytała, aż w końcu spontanicznie podjęła decyzję, że zacznie się dzielić tym, co siedzi jej w głowie, ukrywając się pod nickiem AnaLeFay. W "The Last Regret" łączy pisanie z tym, co inspiruje ją najbardziej zaraz po ludziach – muzyką.






1. ''Uratuj mnie'' to Twój debiut, jesteś zadowolona z ostatecznej wersji tej książki?

Szczerze? Nie do końca. Wiem, że to nie jest maksimum moich możliwości i że kilka rzeczy na pewno mogłam zrobić lepiej… Ale w sumie nie żałuję. Od czegoś trzeba zacząć i pewnie za parę lat, gdy zajrzę do „Uratuj mnie” to parsknę śmiechem, jednak nie braknie tu też nostalgii. Wydaje mi się, że dałam z siebie tyle, ile mogłam w danym momencie. A że jestem perfekcjonistką, to już inna sprawa…

2. Na Wattpadzie piszesz pod pseudonimem, co skłoniło Cię do wydania książki pod swoim prawdziwym nazwiskiem?

Nigdy nie rozważałam wydania pod pseudonimem. Moi czytelnicy znali mnie już z imienia i nazwiska, gdy założyłam grupę na Facebooku – The Last Regret Team, więc i tak bym się już nie ukryła. 

3. Czytając ''Uratuj mnie'' odniosłam wrażenie, że inspirowałaś się książkami Colleen Hoover. Czy rzeczywiście tak było? Czy inspirowałaś się książkami innych autorów?

Uwielbiam Colleen Hoover, jak i wielu innych autorów, ale czy inspiruję się nimi? Jeśli tak, to podświadomie, jednak nie jest to coś, co robiłabym umyślnie. Wielu z nich inspiruje mnie nawet bardziej jako ludzie, niż jako pisarze. Na ogół wychodzę jednak z założenia, że zawsze można być tylko najlepszym sobą, a udając kogoś innego, zawsze będziesz gorszy od oryginału. 

4. Jakie są dwie Twoje największe wady a jakie dwie zalety?

Wady: niecierpliwość i zapominalstwo.
Zalety: optymizm i pracowitość

5. Gdzie widzisz siebie za pięć lat? Kim chciałabyś być i co osiągnąć?

Mam nadzieję skończyć do tego czasu studia, ale poza tym… Nie mam pojęcia. Zresztą u mnie planowanie wiecznie kończy się tym, że i tak wychodzi inaczej, więc o sobie dalej niż za rok raczej nie myślę. Wolę nie patrzeć tak daleko wprzód i bardziej żyć tym, co jest teraz, żeby nic nie przegapić.

6. Co jest Twoją pasją, oczywiście oprócz pisania i muzyki?

W jakimś stopniu na pewno moda. To dla mnie forma sztuki. Każdy z nas jest inny i wyraża siebie inaczej. Jeśli tak się składa, że przekłada swoją osobowość na to jak się ubiera… Dla mnie super, jeśli sprawia mu to frajdę. Mnie sprawia. Grunt to czuć się dobrze we własnej skórze.

7. Jak reagujesz na negatywne opinie na temat twojej twórczości? Motywują cię do działania, czy raczej odwrotnie?

Przyjmuję je na chłodno i nie biorę zbytnio do siebie, a raczej traktuję je jako motywację do samodoskonalenia. Przede mną jeszcze sporo nauki i nie zamierzam tego negować.

8. Czy posiadasz swojego ulubionego bohatera książkowego? Jeśli tak, to kto to jest i dlaczego właśnie on jest tym ulubionym?

Jeśli miałabym wybierać… Chyba wybrałabym Atticusa O’Sullivana z „Kronik Żelaznego Druida” Kevina Hearne’a. Jego prawnik ma ghule na szybkim wybieraniu, to wystarczająco dobry powód, żeby go lubić. A tak poważnie, to uwielbiam go za poczucie humoru i podejście do życia, takie trochę z przymrużeniem oka. Jak na faceta, który ma ponad dwa tysiące lat, to jest całkiem wyluzowany. No i robi takie zadymy, że nic, tylko wcinać popcorn.

9. Masz już pomysł na nową książkę? 

Mam nawet pomysły na kilka, ale gorzej z czasem, żeby to wszystko napisać.

10. Gdybyś miała dać jedną radę osobie, która pisze do szuflady i boi się publikować, co byś doradziła?

Poczekaj do momentu, aż poczujesz się pewnie w tym, co robisz i nie zmuszaj się do publikowania czegoś, bo wydaje Ci się, że powinieneś, jeśli nie jesteś na to gotowy. Gwarantuję, że gdy już przyjdzie co do czego, sprawi Ci to dużo większą frajdę, a sukces – ogromną satysfakcję. 



Bardzo dziękuję Ci Aniu za poświęcony czas, trzymam kciuki za jak najszybsze wydanie drugiego tomu The Last Regret. 

25 września 2016

Katy Evans - Manwhore


Data wydania: 16.09.2016
Wydawnictwo Kobiece



KIPIĄCA ZMYSŁOWOŚCIĄ TRYLOGIA EROTYCZNA SŁYNNEJ KATY EVANS

Czy można odkryć, kim naprawdę jest najzamożniejszy playboy z Chicago, i nie zatracić przy tym swego serca i duszy?

Malcolm Kyle Preston Logan Saint to bogaty, bardzo wpływowy i obłędnie przystojny biznesmen z Chicago. Wokół jego osoby krąży mnóstwo legend, sam Malcom zaś owiany jest nimbem tajemniczości.

Mężczyźnie wydaje się, że już nic nie jest w stanie go zaskoczyć. W jego życiu sporo jednak namiesza nagłe pojawienie się Rachel Livingston – młodej, utalentowanej i pięknej dziennikarki. Rachel otrzyma zlecenie przeprowadzenia wywiadu ze słynnym Malcomem Saintem i odkrycia tego, kim naprawdę jest mężczyzna będący na językach wszystkich mieszkańców Chicago.

Czy Rachel uda się odkryć prawdziwe oblicze Malcolma? A może to Malcolm odkryje prawdziwą Rachel?




Autorka rewelacyjnej serii Real powraca w kolejnej trylogii. ''Manwhore'' to pierwsza część cyklu pod tym samym tytułem.

Kojarzycie film ''Jak stracić chłopaka w 10 dni''? Ta książka ma mnóstwo punktów wspólnych z tym filmem. Przede wszystkim główny bohater, zarówno filmowy Ben, jak i książkowy Saint są przystojni, seksowni i oboje są graczami. Saint to bogaty młody facet, który nie rozumie słowa nie. Wierzy, że wszystko można kupić, zdobyć, wynegocjować. Jest pewny siebie, wie, jak działa na kobiety i umiejętnie to wykorzystuje, nie angażuje się w związki, no bo po co skoro wszystko, czego potrzebuje, dostaje od przypadkowych kobiet. Jednak pod tym wizerunkiem playboya kryje się facet, który ma dobre serce i chce pomagać innym. Przystojny, inteligentny, bogaty i chce pomagać innym-ideał?

Rachel podobnie jak filmowa Andie nie wie, w co się pakuje, zgadzając się na napisanie artykułu. Rachel Livingston jest młodą i ambitną dziennikarką i w tym momencie, potrzebuje tematu, który pomoże jej wdrapać się na kolejny szczebel kariery. Kiedy jej szefowa postanawia dać jej TEN temat, dziewczyna ma wątpliwości, ale wie, że chce napisać ten artykuł. Nie wie jeszcze, jak bardzo odbije się to na jej życiu. Jest jeszcze zbyt młoda, by potrafić zapanować nad swoimi uczuciami i emocjami, które w końcu sprowadzą na nią kłopoty.

Jaki będzie finał tej burzliwej relacji? Czy Rachel napisze swój demaskatorski artykuł i zyska sławę?

Katy Evans ma talent do tworzenia mężczyzn, w których z miejsca się zakochuję. Tworzy ideał, o którym marzy niejedna kobieta. Rachel i Malcolm to typowa para z literatury erotycznej, on przystojny i władczy, ona piękna, młoda i naiwna. Jest w nich jednak coś, za co łatwo ich polubić, a Sainta w zasadzie pokochać. Bo jak tu nie kochać ideału? Autorka już nie raz udowodniła, że potrafi pisać lekko i przyjemnie, wplata tajemniczą przeszłość bohaterów z trudną teraźniejszością, świetnie gra na naszych emocjach.

''Manwhore'' to przykład bardzo dobrej, napisanej ze smakiem i wyobraźnią książki erotycznej. Gorąco polecam wszystkim fanką Katy Evans, na pewno się nie zawiedziecie, ale przede wszystkim polecam to wszystkim paniom, które mają ochotę spędzić przyjemny wieczór z książką, która rozgrzeje nie tylko serce...
Gwarantuje, że pan Saint zdobędzie wasze serca szturmem.


P.S Kochane, czytacie na własną odpowiedzialność! Zakończenie zostawia nas w wielkim zawieszeniu. Druga część pilnie potrzebna, witamina S niezbędna do przeżycia. 



21 września 2016

Anna Bellon - Uratuj mnie || przedpremierowo


Data wydania: 28.09.2016
Wydawnictwo OMG Books (Znak)


Normalne życie Mai skończyło się, gdy zginął jej ukochany brat. Pogrążyła się w żałobie, zerwała kontakty z wszystkimi przyjaciółmi. Liczyły się tylko książki i muzyka.

Prawdziwe życie Kylera może się dopiero zacząć. Gdy skończy liceum, przestanie się przeprowadzać, zmieniać szkoły, gdy uwolni się od toksycznego ojca. Na razie jedyną ucieczką pozostaje muzyka. I prowokowanie otoczenia napisami na koszulkach.

„A później nauczyłam się wszystkiego od nowa. Pojawił się ktoś, kto przebił się przez wzniesiony przeze mnie mur. Wziął go szturmem i nie pozwolił mi się z powrotem za nim schować. Wszedł w moje życie, śpiewając lekko zachrypniętym głosem o dziewczynie ulotnej jak papierosowy dym”.

W nowej szkole Kyler poznaje Maię. I postanawia się z nią zaprzyjaźnić. Ale czy dziewczyna, która odtrąca od siebie wszystkich, jest na to gotowa? Czy Kyler ma w sobie tyle siły, by nie odpuścić? I czy to na pewno przyjaźń?




Zdarza mi się czytać opowiadania na Wattpadzie, więc nie mam zielonego pojęcia, w jaki sposób nie trafiłam na serię Last Regret. To właśnie tam Ania zaczęła publikować tę historię i w błyskawicznym tempie zyskała rzeszę fanów. Czy żałuję, że nie odkryłam jej wcześniej? Może odrobinkę, ale cieszę się, że historię Mai i Kylera poznałam w wersji książki, bardziej dopracowaną i przemyślaną.

''Uratuj mnie'' to naprawdę dobra młodzieżówka w polskim wydaniu. Dwoje młodych ludzi, doświadczonych przez życie, poznaje się w jego bardzo trudnym okresie. Każde z nich ma przykre doświadczenia i każde z nich próbuje sobie z nimi radzić na swój sposób. Maia po śmierci ukochanego brata odcięła się od wszystkich z wyjątkiem rodziny. Nie potrafi żyć tak, jakby nic się nie stało, ponownie się uśmiechać i udawać, że dobrze się czuje w otoczeniu znajomych ze szkoły. Przez trzy lata, które minęły od wypadku, Maia do perfekcji opanowała bycie niewidzialną. Dopiero Kyler potrafił sprawić by jej mur, choć na chwilkę się zmniejszył, że chociaż przez kilka minut była dawną, uśmiechniętą, zadziorną Maią. Kyler również nie miał łatwego życia, ciągłe przeprowadzki, kłopoty z ojcem, gniew i ciągłe kłótnie w domu, odbijają się na nim i chłopak nie wie, jak długo wytrzyma takie życie. Pojawili się w swoich życiach przez przypadek, ale wydaje się, że będą dla siebie nawzajem lekiem na smutek i strach. Kyler stopniowo zdobywa zaufanie Mai i niszczy je mur obronny, zachęca ją, by dołączyła do jego znajomych i od tamtej pory stają się praktycznie nierozłączni. Wkrótce ich paczka zakłada zespół rockowy, o nazwie Last Regret. Od tego momentu w życiu Mai zachodzą poważne i nieodwracalne zmiany.

''Uratuj mnie'' to jedna z lepszych młodzieżówek, jakie czytałam w ostatnim czasie. Anna Bellon pisze w świetny, lekki sposób, stopniowo buduje napięcie i emocje w książce. Wraz z rozwojem bohaterów, powoli rozwijają się też ich uczucia. W ''Uratuj mnie'' nie ma miejsca na pośpiech, autorka delektuje się emocjami i uczuciami bohaterów, daje im czas, by stopniowo się rozwijały. Książka to przede wszystkim bardzo ciekawe, dowcipne i sarkastyczne dialogi. Pojawia się w niej dużo słownictwa typowo młodzieżowego, zwłaszcza w zapisach SMS-ów, gdzie pojawia się też masa emotikonek. Na szczęście nie jestem, aż tak do tyłu, i zrozumiałam, co autorka miała na myśli (starość nie radość). Teraz przyszła pora na największy atut tej książki-jej cudowni bohaterowie. Najbardziej oczarował mnie Kyler, w którym jestem wręcz zakochana, ale każda z postaci, nawet tych drugoplanowych, jest starannie dopracowana i nie sposób ich nie lubić. Wszystkie te rzeczy, składają się na bardzo dobrą książkę, której się nie czyta, ją się pochłania.

Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim fanom New Adult. Nie ważne ile macie lat, jeśli tylko lubicie historie, w których pełno emocji i uczuć, w których nic nie dzieje się przez przypadek to ''Uratuj mnie'' przypadnie wam do gustu. Już nie mogę się doczekać drugiej części, mam mocne postanowienie, by nie zerknąć na tę historię na Wattpadzie, ale zobaczymy, jak to wyjdzie.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki dziękuję Wydawnictwu Znak wraz z OMG Books.
Aniu, Tobie gratuluję talentu, jak na tak młodziutką dziewczynę piszesz fenomenalnie, nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać kolejne Twoje książki. Z całego serca Ci kibicuję i życzę wielkich sukcesów.



20 września 2016

Kawowy Book Tag



Dziękuję Review Junkie za nominację do wykonania tego tagu. Muszę się przyznać, że nie lubię kawy, zdecydowanie jestem fanką herbaty.




1. Flat white. 

Książka, która się nigdy nie znudzi.


                            
P.S. Kocham Cię.  
Czytałam chyba z milion razy 
i za każdym razem odczuwam ją tak samo.









2. Czarna.

Książka, do której ciężko się zabrać, 


ale ma rzeszę zatwardziałych fanów. 




Cała seria Zmierzch. 
Chociaż ma tylu zwolenników ilu przeciwników, 
to ciężko mi się było za nią zabrać.









3. Cappucino.

Książka, która jest damskim klasykiem.


                            
 Zanim się pojawiłeś. 
Przynajmniej według mnie.










4. Gorąca czekolada.

Książka, która rozgrzewa serducha.



''Dziewczyna o kruchym sercu''.  
Kto nie czytał niech żałuje.







5. Mieszanka idealna.

Książka, która usatysfakcjonowała 
Cię pod każdym względem. 






Sarah J. Maas - Dziedzictwo ognia

To moja ulubiona część Szklanego Tronu.








6. Starbucks.
Książka, która jest wszędzie, ale na to nie zasługuje. 
 


Emily Giffin - Pierwsza przychodzi miłość. 
Jest po prostu słaba, a wszędzie ją widzę, 
co zaczyna się robić odrobinę irytujące. 








7. Bezkofeinowa
Książka, od której oczekiwałeś więcej.


                            
''Never,never'' Colleen Hoover i Tarryn Fisher. 
Tak świetne autorki mogły napisać to lepiej.










8. Caramel macchiato
Książka, której popularność wzrasta 
podczas wakacji lub w okresie świątecznym. 




I tutaj zgodzę się z Review Junkie, Harry Potter.        









9. Podwójne espresso.
Książka, która trzyma w napięciu. 



Agnieszka Olejnik - Nieobecna. 
Zagadkowa śmierć jednej z bliźniaczek 
i brak jednego podejrzanego. 
Kto nie czytał, niech nadrabia.









10. Iced coffee.
Książka, która jest tak słodka, że aż zęby bolą. 





Huntley Fitzpatrick - Moje życie obok.     









11. Herbata.
Idealne zastępstwo (filmowe lub serialowe).

Grey's Anatomy. Chirurdzy i Arrow. 







Do wykonania tego tagu nominuję:


Martę
 z http://martawsrodksiazek.blogspot.co.uk/


Agnieszkę z https://papierowestrony.blogspot.co.uk/




Oraz każdego kto ma ochotę, by go wykonać.

KONKURS ''Uratuj mnie'' Anny Bellon




Hej Kochani, zapraszam do udziału w pierwszym konkursie z książką Anny Bellon ''Uratuj mnie''.



Aby wziąść udział w konkursie należy:


1. Polubić fanpage sponsora nagrody OMG BOOKS
2. Zostać publicznym obserwatorem tego bloga. (myfairybookworld)
3. Polubić fanpage autorki Anny Bellon.
4. Udostępnić ten post konkursowy w Google+ lub Facebook.
5. W komentarzu wyrazić chęć udziału w konkursie.
6. Dodatkowy los dostanie każda osoba, która polubi fanpage bloga My fairy book world


Wzór zgłoszenia: 

Zgłaszam się:
Obserwuję jako: 
Udostępniam: 
Lubię na fb jako: 




REGULAMIN:

1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: My fairy book world.
2. Sponsorem nagrody jest Wydawnictwo Znak wraz z serią wydawniczą OMG Books.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy zgłosić swój udział w komentarzu i spełnić warunki wymienione powyżej.
4. Konkurs trwa od 20 września 2016 roku do 28 września 2016 do godz. 23.59
5. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania 29 września 2016 roku.
6. Nagrodą jest jeden egzemplarz książki ''Uratuj mnie'''.
7. Konkurs skierowany do osób posiadających adres korespondencyjny w Polsce.
8. Na kontakt mailowy od zwycięzcy czekam 3 dni. Po upływie tego czasu - nagroda przepada.
9. Za wysyłkę książki odpowiedzialne jest Wydawnictwo Znak.

17 września 2016

Samantha Young - Żyj szybko, kochaj głęboko



Data wydania: 15.09.2016
Wydawnictwo: Burda Książki



Czy można przyjaźnić się z kimś, kto był miłością twojego życia?
Ona była najfajniejszą dziewczyną w mieście, on właśnie się sprowadził z rodzicami i szybko zdążył złamać niejedno serce.
Charley i Jake. Zakochali się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Byli dla siebie stworzeni, snuli wielkie plany. Aż do tamtego feralnego dnia...
Na urodzinowym przyjęciu byłego chłopaka Charley dochodzi do tragedii. Niektórzy zrzucają winę na Jake'a. Po tym zdarzeniu chłopak zrywa związek i razem z rodziną wyjeżdża na zawsze z miasta.
Dała mu wszystko, każdą cząstkę siebie. A on... od niej odszedł.
Przez kolejne cztery lata Charley stara się zapomnieć o Jake'u, ale los postanawia z niej zażartować. Dziewczyna wyjeżdża na studia do Szkocji, a tam na imprezie trafia na Jake'a i jego dziewczynę. Zranione serce daje znać o sobie z ogromną siłą. Mimo że Charley stara się unikać dawnego ukochanego jak ognia, on cały czas próbuje się do niej zbliżyć.
Ale czy można zaufać komuś, kto wcześniej tak bardzo zranił?
Żyj szybko, kochaj głęboko to książka o miłości niewinnej i szalonej. Takiej, o której się marzy i tak naprawdę nigdy nie zapomina.




Muszę się przyznać, że jestem wielką fanką serii On Dublin Street. Teraz Samantha Young powraca z nową serią, a lekturę pierwszego tomu mam właśnie za sobą. ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' jest odrobinę słabsze od poprzednich książek autorki. Mimo tego ta książka przypadła mi do gustu. Podobnie jak w On Dublin Street mamy tutaj do czynienia z grupką przyjaciół, którzy obecnie mieszkają w Edynburgu. Autorka prowadzi nas przez akcję książki, przeplatając wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości. Wydarzenia z przeszłości pokazują, w jaki sposób poznali się Charley i Jake, jak szybko się w sobie zakochali i jak mocna była ich miłość. Wraz z rozwojem wydarzeń z teraźniejszości zbliżamy się do poznania przyczyny tak przykrego rozstania młodych zakochanych. Czy młodzieńcza miłość potrafi przetrwać, mimo mijającego czasu, mimo kolejnych związków?

Największym atutem tej książki są jej bohaterowie. I o ile jestem zakochana w postaciach drugoplanowych, Claudia, Beck i Lowe to moi faworyci, to głównymi postaciami jestem rozczarowana. Jake i Charley są trochę nijacy, autorka wiele razy wspominała, że Jake jest typem niegrzecznego chłopca, czego tak naprawdę podczas czytania nie byłam w stanie odczuć. Z Charley miałam inny problem, nieważne jak bardzo próbowałam, nie potrafiłam się wczuć w jej sytuację i zrozumieć jej przeżycia. W swojej poprzedniej serii autorka przyzwyczaiła mnie, że jej główne postaci porywają mnie w wir swoich emocji i odczuć, nie mogłam się oderwać od książki, a czytając ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' nie odczuwałam większych emocji. Myślę, że tylko do tego można się przyczepić, ponieważ sam pomysł, fabuła i język, jakim została napisana książka, są na bardzo wysokim poziomie, zabrakło jedynie tych emocji.

Polecam tę książkę wszystkim fanom Samanthy Young. Tylko po lekturze będziecie mogli ocenić tę książkę. ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' to powieść o miłości jak z bajki. Charley i Jake, piękni, młodzi i zakochani, gdy przekonują się, jak brutalne potrafi być życie, ich uczucie zostaje wystawiona na próbę, której niestety wówczas nie przechodzą. Los daje im jednak drugą szansę, i teraz tylko od nich zależy czy zdecydują się zaryzykować i postawić na szali swoje serca po raz drugi? Czy jednak odtrącą szansę daną przez życie i wybiorą życie u boku kogoś innego?
Najłatwiej jest nam obwiniać osoby, którym na nas zależy. Najłatwiej odtrącić osoby, które kochamy najmocniej. Najprościej jest opuścić, gdy wiemy, że mamy serce drugiej osoby w naszych rękach. Najciężej zapracować na zaufanie, gdy już raz je straciliśmy. Ale wszystko, co w życiu ważne, zdobyte jest w trudzie i bólu. Warto walczyć o miłość, bo tylko ona sprawia, że w pełni jesteśmy sobą i potrafimy być naprawdę szczęśliwi.


12 września 2016

Wyniki rozdania zakładkowego #2



Hej Kochani, oto wyniki rozdania zakładkowego nr 2. Bardzo dziękuję wszystkim za udział. Wkrótce pojawi się kolejne rozdanie, więc bądźcie czujni. 



Zwycięzcą jest numerek : 

 


czyli: 





Gratuluję i poproszę adres na email ewelinanawara1991@gmail.com 

Aneta Jadowska - Dziewczyna z Dzielnicy Cudów (przedpremierowo)


Data wydania: 14.09.2016
Wydawnictwo SQN

Są przyjazne i urocze miasta alternatywne. I jest Wars – szalony i brutalny – oraz Sawa – uzbrojona w kły i pazury. Pokochasz je i znienawidzisz, całkiem jak ich mieszkańcy.


Jak ona. Nikita. To tylko jedno z jej imion, jedna z jej tajemnic. Jako córka zabójczyni i szaleńca chce od życia jednego – nie pójść ścieżką żadnego z rodziców. Choć na to może być już za późno.

Z Dzielnicy Cudów – części miasta, która w wyniku magicznych perturbacji utknęła w latach 30. ubiegłego wieku – zostaje uprowadzona jedna z piosenkarek renomowanego klubu Pozytywka. Sprawą zajmuje się Nikita. Trop szybko zaprowadzi ją tam, gdzie nigdy nie chciałaby się znaleźć. Na szczęście jej pleców pilnuje Robin. Czy na pewno? Kim on właściwie jest?




''Dziewczyna z Dzielnicy Cudów'' to pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam. Inne nie zachęciły mnie ani swoimi opisem, ani okładką (może czas, by po nie sięgnąć) a ta, wpadła mi w oku, od pierwszego spojrzenia. Wars i Sawa, dwa miasta, oddzielone rzeką. Różni je niemal wszystko, łączy je tylko jedno, oba zostały zniszczone podczas kryzysu magicznego. Nie mają nic wspólnego z legendą warszawską, opowiadającą powstanie naszej obecnej stolicy. Wśród tego magicznego bałaganu, żyje Ona. Teraz nosi imię Nikita, nie jest to jej prawdziwe imię, tego akurat wolałaby nie pamiętać. Jej obecne imię pasuje do niej idealnie, dziewczyna bardzo skrzywdzona w przeszłości, przez osoby, które w normalnym świecie powinny chronić ją za wszelką cenę. Nikita to twarda kobieta wie jak o siebie zadbać, troszczy się o bliskie jej osoby, a wobec wrogów jest bezwzględna.

Autorka stworzyła bardzo fajną historię, którą dzięki plastycznym opisom i świetnym dialogom, czyta się niesamowicie szybko. Nikita, główna bohaterka, nie jest młodą, głupiutką dziewczyną. To kobieta doświadczona przez życie i ludzi, wie, jak ciężkie potrafi być życie, ale wie też, że małe codzienne radości są niezbędne, by utrzymać równowagę. To mi się niesamowicie podobało. Czytając ''Dziewczynę z Dzielnicy Cudów'' możemy oderwać się od naszej rzeczywistości, przez chwilę zapomnieć o problemach i zatonąć w fantastycznym świecie stworzonym przez autorkę, Jeśli szukacie kolejnego romansu pomiędzy głównymi bohaterami, to tego tutaj nie znajdziecie. Pomiędzy Nikitą i Robinem tworzy się uczucie, ale jest ono dalekie od romantycznego. Jestem bardzo ciekawa, jakie jeszcze tajemnice kryje matka Nikity oraz gdzie podziewa się jej ojciec i co dla niej zaplanował. Mam nadzieję, że kolejny tom już wkrótce.

''Dziewczyna z Dzielnicy Cudów'' to powieść pełna magii, tajemnic i nagłych zwrotów akcji. Nie jest to książka, w której musimy bawić się w detektywa i domyślać się co łączy poszczególne punkty akcji. To Nikita prowadzi nas przez jej świat, to ona rozwiązuje wszystkie tajemnice i łączy kolejne punkty, podając nam na tacy ciekawą opowieść o dziewczynie, którą ludzie i życie próbowali złamać, ale ona pokazała, że jest twarda i nie da się tak łatwo zniszczyć. Cieszę się, że natknęłam się na tę książkę, bo Aneta Jadowska udowodniła, że polski autor potrafi stworzyć powieść fantasy na wysokim poziomie. Pierwsza część serii o Nikicie mnie do siebie przekonała i czekam na drugi tom z niecierpliwością.


P.S Zakochałam się w rysunkach ilustrujących książkę, są rewelacyjne, świetnie oddają klimat powieści. Trochę żałuję, że nie ma ich więcej. 




8 września 2016

Kim Holden - Gus



Data wydania: 7.09.2016
Wydawnictwo Filia



Oto historia Gusa.
Opowiada o zagubieniu.
O odnalezieniu.
I o stopniowym procesie uzdrawiania.

Szczerze mówiąc, nie wiem już jak żyć.
Promyczek nie była tylko moją najlepszą przyjaciółką,
była moją drugą połówką. 
Drugą połową mojego umysłu,
mojego sumienia, mojego poczucia humoru,
mojej kreatywności… 
Była drugą połową mojego serca.
W jaki sposób człowiek może wrócić
do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?



Jak opowiedzieć o książce, która totalnie rozwaliła Cię emocjonalnie? Historia ta jest tak różna od tej opowiedzianej w ''Promyczku'', jest pełna bólu i cierpienia.

Kiedy zaczynałam czytać Gusa, nie mogłam sobie poradzić z emocjami, które mi towarzyszyły. Zastanawiałam się, jakim cudem ten chłopak odtrącił wsparcie najbliższych i tak się stoczył? Chciało mi się płakać, płakać nad Kate i Gracie, były zbyt młode, by zakończyć życie, płakać nad Gusem, który całkowicie się załamał po śmierci Kate. Ale jak żyć, kiedy po śmierci ukochanej, czujesz, że zabrała ze sobą Twoją duszę?




Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, życie gwiazd rocka nie jest usłane różami. Pomimo własnych problemów, pomimo tęsknoty za domem i najbliższymi, muszą jeździć w trasę i dla swoich fanów, dawać z siebie wszystko. Możecie teraz pomyśleć, że przecież nikt ich nie zmusił do wyboru takiej drogi w życiu, ale pamiętajcie, nikt nigdy nie przewidzi, co się stanie w przyszłości. Kiedy Rook zaczynali grać, Kate była z nimi, wspierała ich, pomagała i dopingowała. Teraz gdy muszą wyruszyć w trasę koncertową po Europie, Promyczka już z nimi nie ma. I już nigdy nie wróci. Gus nie potrafi poradzić sobie ze stratą najbliższej mu osoby, ucieka w alkohol i inne używki. Nie jest to dobre ani dla niego, ani dla zespołu. Po problemach Gusa w europejskiej części trasy koncertowej, na trasę po stanach ich menadżer zatrudnia Scout MacKenzie, która będzie pełniła funkcję asystentki Gusa.
Podczas podróży po USA bliżej poznajemy Scout, ta dziewczyna jest pełna sprzeczności, przez co Gus nie wie, jak ma ją traktować i jak zachowywać się w jej towarzystwie. Z jednej strony jest to bardzo silna i dobrze zorganizowana młoda kobieta, lecz gdy wydaje jej się, że nikt nie widzi, pokazuje się jej druga strona, smutna, załamana dziewczyna, która walczy ze sobą, ze swoimi demonami, ale także walczy o lepsze życie. Gwarantuje Wam, że pokochacie tę dziewczynę od pierwszych stron i będziecie oczekiwać jej kolejnych dowcipnych wiadomości na karteczkach samoprzylepnych.

Gus i Scout są do siebie bardziej podobni, niż mogłoby się wydawać. Oboje są zranieni, oboje cierpią, zaczynają się coraz lepiej rozumieć i spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Dla nich obojga jest to droga do uzdrowienia. Gus zrozumiał w końcu lekcję, której udzieliła mu Kate. Żyj pełnią życia, rób to, co kochasz, stwórz legendę. Dzięki temu i wsparciu ze strony Scout potrafi wrócić do pracy i na nowo cieszyć się muzyką.



Obok historii Gusa nie można przejść obojętnie. To opowieść o bólu, cierpieniu i drodze do uzdrowienia. Kim Holden genialnie prowadzi nas przez ten huragan emocji, przez ból i wściekłość po stracie, poprzez pierwsze kroki ku akceptacji, aż w końcu ku całkowitemu uzdrowieniu i zrozumieniu. ''Promyczek'' złamał mi serce, po przeczytaniu tej książki byłam w emocjonalnej rozsypce. Czytając początek ''Gusa'' czułam się, jakby ktoś wyrwał mi serce z piersi, wraz z nim odczuwałam stratę, ból i wielki smutek. Na szczęście autorka złagodziła te odczucia, zastępując je wielką sympatią do Scout i do Gusa, który powoli godzi się ze stratą Kate.



Ta książka pokazuje, jak śmierć ukochanej osoby potrafi nas zmiażdżyć. Jak łatwo jest odciąć się od emocji, uciekając w używki. To nie łagodzi bólu, nie sprawia, że problem zniknie, a wręcz przeciwnie, im dłużej się ukrywamy przed tymi emocjami, tym gorzej. Gus przeszedł bardzo długą drogę, od wściekłego i załamanego młodego człowieka, do mężczyzny, którego uwielbiają wszyscy, od niesfornej pięciolatki, poprzez nieśmiałego nastolatka kończąc na opryskliwych staruszkach. To właśnie Gus, który przyjaźnił się z Kate, zrozumiał lekcję, którą dawała mu całym swoim życiem.


STWÓRZ LEGENDĘ!

DO EPIC!

Zapowiedź: Anna Bellon - Uratuj mnie




Cześć Kochani, dziś pora na kolejną zapowiedź. Dziś przybliżę Wam książkę, o której robi się ostatnio głośno w blogosferze, a chodzi o ''Uratuj mnie'' Anny Bellon.

''Uratuj mnie'' to pierwsza część serii The Last Regret, opowiadającej o grupie przyjaciół z liceum, którzy zakładają zespół rockowy. Ci z was, którzy czytają opowiadania na Wattpadzie, mogą znać ten tytuł, ponieważ historia Mai i Kylera, została tam opublikowana. Autorka na Wattpadzie publikuje pod pseudonimem AnaLeFay. Teraz ''Uratuj mnie'' zostanie wydane w zmienionej wersji i co tu dużo mówić, wróżę tej książce duży sukces.


O czym dokładniej jest ta książka? Zapoznajcie się z opisem.


Normalne życie Mai skończyło się, gdy zginął jej ukochany brat. Pogrążyła się w żałobie, zerwała kontakty z wszystkimi przyjaciółmi. Liczyły się tylko książki i muzyka.

Prawdziwe życie Kylera może się dopiero zacząć. Gdy skończy liceum, przestanie się przeprowadzać, zmieniać szkoły, gdy uwolni się od toksycznego ojca. Na razie jedyną ucieczką pozostaje muzyka. I prowokowanie otoczenia napisami na koszulkach.

„A później nauczyłam się wszystkiego od nowa. Pojawił się ktoś, kto przebił się przez wzniesiony przeze mnie mur. Wziął go szturmem i nie pozwolił mi się z powrotem za nim schować. Wszedł w moje życie, śpiewając lekko zachrypniętym głosem o dziewczynie ulotnej jak papierosowy dym”.

W nowej szkole Kyler poznaje Maię. I postanawia się z nią zaprzyjaźnić. Ale czy dziewczyna, która odtrąca od siebie wszystkich, jest na to gotowa? Czy Kyler ma w sobie tyle siły, by nie odpuścić? I czy to na pewno przyjaźń?



I jak? Zainteresowani? Chcecie poznać historię Mai i Kylera? A może znacie ją z Wattpada?

Premiera ''Uratuj mnie'' już 28 września.

Dzięki Wydawnictwu Znak oraz OMGBooks już wkrótce będę mieć dla Was przedpremierową recenzję. Bliżej dnia premiery spodziewajcie się konkursu, w którym do wygrania będzie egzemplarz ''Uratuj mnie''. 



6 września 2016

Agnieszka Olejnik - Nieobecna



Data wydania; 17.08.2016
Wydawnictwo Czwarta Strona


Dwie bliźniaczki, Julia i Julita, prowadzą osobliwą grę: zamieniają się ubraniem, zmieniają makijaż i fryzurę, żeby przejąć tożsamość tej drugiej.
Julita jest beznadziejnie zakochaną singielką, która pragnie stabilizacji i rodzinnego ciepła.
Julii na pozór niczego nie brakuje, żyje otoczona luksusem, z własną gosposią i ogrodnikiem. Ma męża i syna, ale niestety jej życie pozbawione jest miłości… Męża traktuje przedmiotowo, a synem niemal wcale się nie interesuje.
Julita często odwiedza Julię i zajmuje jej miejsce, opiekując się siostrzeńcem, podczas gdy Julia spotyka się z kochankami. W ten sposób obie znajdują szczęście i spełnienie. Do czasu. W trakcie jednej z tych osobliwych zamian Julia i jej kochanek zostają znalezieni martwi. Wszyscy są przekonani, że zginęła jej siostra… Do czego doprowadzi skradziona tożsamość?
Najnowszy kryminał Agnieszki Olejnik to pełna niepokoju historia sióstr, które przekroczyły dozwolone granice.



Czy zastanawialiście się kiedyś, jakby to było mieć bliźniaka? Ja owszem. Druga taka sama osoba jak ja, wspólne zabawy i przebieranki, jedna udaje drugą etc. Później dorosłam i stwierdziłam, że cieszę się, że nie mam siostry bliźniaczki, po pierwsze, kto by z nami dwiema wytrzymał, skoro ze mną jedną mają problem? Po drugie i najważniejsze, to, że jestem pewna, że to zachwiałoby moją pewnością siebie, zmieniło mój charakter i zaważyło na dalszym życiu. Bliźniętom bardzo łatwo jest się pogubić, zatracić granicę pomiędzy zabawą a prawdziwym życiem. I o ile w dzieciństwie udawanie tej drugiej można uznać za zabawę, to takie przebieranki w dorosłym życiu mogą skończyć się nieciekawie.

Julia i Julita, bliźniaczki, z pozoru identyczne a naprawdę różne jak noc i dzień. Julia, sekowana i przebiegła, ta lepsza siostra, Julita szara myszka, samotna, marzy o prawdziwym związku i rodzinie. Pomimo ukończonych tych samych studiów to Julia wiedzie wygodne życie u boku bogatego męża, ma dziecko i wydawałoby się, że jej życie jest idealne. Julita pracuje jako nauczycielka, mieszka w malutkim mieszkaniu kupionym za kredyt, nie narzeka i wie, że do szczęścia brakuje jej jedynie tego jedynego mężczyzny i dziecka.

Julia nie czuje się szczęśliwa w związku, pragnie rozwodu, a tej nocy prosi siostrę, by kolejny raz zamieniły się miejscami, bo bardzo pragnie spotkać się z kochankiem. Julita przystaje na jej prośbę i chętnie zajmuje jej miejsce, opiekując się synkiem siostry-Kacperkiem. Ta noc toczy się bardzo szybko, a poranek przynosi straszne wiadomości i od tej pory nic nie będzie takie samo. Julia i jej kochanek zostają brutalnie zamordowani, wszyscy myślą, że zginęła Julita, ponieważ zbrodni dokonano w jej mieszkaniu. Ale ta ma się świetnie i postanawia zająć miejsce siostry, stać się Julią, być mamą dla Kacpra i żoną dla Patryka. Żoną na chwilę, w końcu Julia planowała rozwód.

" Co by było, gdyby...Nie odczytała wiadomości lub odczytała tylko po kilku godzinach, 
gdybym nie oddzwoniła albo odmówiła spełnienia jej prośby. 
Czy cała lawina zdarzeń potoczyłaby się tym samym torem? 
Zapewne tak, bo przecież ktoś gdzieś już podjął pewne decyzje 
i poczynił przygotowania - ale wszystko to stało się bez mojego udziału.
I ostatecznie bardzo trudno było mi odpowiedzieć na pytanie, 
czy wolałabym pozostać na zewnątrz, być tylko przerażonym widzem
i nie wdepnąć w tę ponurą historię?"


Książkę czyta się niesamowicie szybko. Wciągnęła mnie całkowicie i oderwałam się od niej tylko kilka razy, bo zostałam do tego zmuszona. Historia jest zaskakująca i wręcz nierealna. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak mąż, nie zorientował się, że jego żona, tak naprawdę nie jest jego żoną, tylko jej siostrą? Byłam bardzo ciekawa, kiedy się w końcu zorientuje i jak zareaguję na tę rewelację. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki poznajemy przeszłość sióstr wraz z rozwojem śledztwa i odkrywaniem kolejnych faktów z życia Julii. Kto by pomyślał, że młoda mama, może prowadzić tak bujne życie?

''Nieobecna'' to bardzo ciekawe połączenie kryminału i powieści obyczajowej. Tuż obok świetnie rozegranego śledztwa, toczy się opowieść o życiu i miłości, o tym, że bliźniaczki, choć fizycznie nie do odróżnienia, mają zupełnie inne charaktery i spojrzenie na życie. Autorka pięknie opowiedziała historię siostrzanej miłości, pełnej bólu i cierpienia, kłamstw, które wyszły na jaw, dopiero po śmierci jednej z nich. O chorobie, która zniszczyła życie nie tylko Julii, ale także jej mężowi, siostrze i innym osobą. O poszukiwaniu miłości i zrozumienia, czasami za bardzo wysoką cenę,

W 100% polecam tę książkę, każdemu. Dzięki zaskakującym zwrotom akcji, fani kryminałów nie poczują się zawiedzeni, dzięki historii życia sióstr, fanki literatury kobiecej także znajdą coś dla siebie.

''Absens carens''
'' Nieobecny traci''

Zapowiedź - Anna Dąbrowska - Nakarmię Cię miłością




Kochani, dziś chciałabym, abyście bliżej poznali książkę, o której wspominałam we wrześniowych zapowiedziach. Mowa o ''Nakarmię Cię miłością'' Anny Dąbrowskiej. Książka ta jest już drugą w dorobku autorki, która zadebiutowała powieścią ''Stalowe serce'', którą wydała pod pseudonimem Laven Rose.


O czym jest ta książka? Przeczytajcie poniżej.



Dla kilku przyjaciółek wieczór panieński ma być przede wszystkim dobrą zabawą i odskocznią od codzienności. Warszawski klub, muzyka, alkohol i dodatkowa atrakcja – losowanie zadań, które ma wykonać każda z uczestniczek. To, które przypadnie w udziale Laurze, przykładnej pracownicy banku, okazuje się wyzwaniem równie trudnym, co ekscytującym. Pocałunek z przystojnym nieznajomym… W ten sposób dziewczyna poznaje Tobiasza, charyzmatycznego muzyka. Wypełnienie zadania doprowadza do niezwykle zaskakującego poranka, a kiepski dowcip Tobiasza wywołuje nieprzewidziane skutki.



Trailer książki:








Premiera ''Nakarmię Cię miłością'' już 26 września.

Dzięki uprzejmości autorki i Wydawnictwa Zysk i S-ka już wkrótce będę miała dla Was recenzję tej książki. Opis mnie kupił, a Was?