31 października 2016

Jodi Ellen Malpas - Mój obrońca || przedpremierowo



Data wydania: 9.11.2016
Wydawnictwo Amber



Czy w jego cudownych ramionach poczujesz się naprawdę bezpieczna?

Ludzie myślą, że znają Camille Logan: to słynna top modelka i rozpieszczona córeczka bogatego tatusia. Ale Camille jest zdecydowana żyć na własnych zasadach. Popełniała błędy, ale z uporem szła naprzód, wyrwała się z nałogu i wróciła na szczyt. Teraz, kiedy z takim trudem wywalczyła sobie niezależność i szczęście, jej życiu grozi niebezpieczeństwo - przez interesy jej bezwzględnego ojca. Uwięziona pomiędzy żalem a strachem przygotowuje się, by stawić czoła temu, co zamierza zrobić jej ojciec, aby ją chronić. Lecz nic nie przygotowuje jej na ekskomandosa, byłego snajpera sił specjalnych, który wdziera się w jej życie.
Jack Sharp tkwi we własnym piekle. Kiedyś zawiódł w czasie służby i konsekwencje były niszczycielskie – dla jego życia osobistego i zawodowego. Poprzysiągł sobie, że więcej do tego nie dopuści. Przyjęcie posady bodyguarda Camille Logan to nienajlepszy sposób na oderwanie się od swoich demonów. Jake i kobiety to mieszanka wybuchowa, ale ochrona dziedziczki wielkiej fortuny wydaje się mniejszym złem.
Lecz Jake wkrótce odkrywa, że Camille nie jest kobietą, jaką jest na pokaz, a jego obowiązek chronienia jej może przerodzić się w coś więcej niż świetnie płatna praca. Niezależnie od tego, jak bardzo by się przed tym bronił. Jake potrzebuje rozgrzeszenia. A teraz potrzebuje Camille.
Lecz wie, że nie może mieć jednego i drugiego...



''Mój obrońca'' to samodzielna powieść autorki bestsellerowych serii Ten mężczyzna i Ta noc, Jodi Ellen Malpas. Stałym i rozpoznawalnym elementem tej autorki są seksowni, apodyktyczni samce alfa, gotowi zabić lub zginąć dla kobiety, którą pokochają. My, kobiety, kochamy silnych facetów i ich drogę do prawdziwej miłości, a historia Jacka Sharpa nie należy do nudnych i przewidywalnych.

Camille Logan pochodzi z bogatej rodziny, nie jest jednak typową bogatą dziewczynką. Mimo tego, że jest bogata i pracuje jako modelka, twardo stąpa po ziemi. Pomimo dorastania w uprzywilejowanym środowisku, wie, czego chce i ciężko pracuje, by to osiągnąć. Nie jest zadowolona z zamieszania, jakie jej pochodzenie powoduje w jej życiu i stara się jak najbardziej odsunąć się od interesów ojca i osiągnąć sukces na własną rękę. Jest pełna determinacji, pozostaje wierna swojej przyjaciółce, wraz, z którą starają się wypuścić na rynek ich własną kolekcję ubrań. W przeszłości związała się z nieodpowiednim mężczyzną, który ściągnął ją na dno, nie poddała się jednak i ze wsparciem Heather udaje jej się wyjść z nałogu. Mimo jej starań zostaje wciągnięta w sprawy ojca, otrzymuje on pogróżki inne niż zwykle, bo tym razem wymierzone w Cami. Postanawia zadbać o bezpieczeństwo córki i wynajmuje najlepszego ochroniarza w branży — Jacka Sharpa. Dla ojca Camille to dopiero początek problemów, ponieważ były wojskowy nie da się oszukać i będzie drążył, dopóki nie odkryje prawdy o pogróżkach i o osobie zagrażającej Camille.

Jack Sharp to były żołnierz SAS, który po zakończeniu służby rozpoczyna pracę w agencji ochroniarskiej. Potrzebuje on celu, by utrzymać swoje demony w ryzach i poradzić sobie z traumatyczną przeszłością. Cierpi on na zespół stresu pourazowego i radzi sobie z nim uciekając w pracę, alkohol i kobiety. Niestety trzeba to przyznać, że nasz główny bohater to dupek bez serca, wykorzystujący kobiety do swoich celów. Jack przyjmując zlecenie ojca Camille, spodziewa się krzykliwej, rozpuszczonej i zepsutej dziedziczki fortuny, jednak Camille zaskakuje go swoim zachowaniem.

Od samego początku jest jasne, że ich współpraca nie będzie należała do najłatwiejszych. Dziewczyna lubi się sprzeczać i stawiać na swoim, jednak kiedy jest świadkiem jego ataku paniki, zaczyna współpracować. Wtedy również dziewczyna postanawia dowiedzieć się, co go dręczy i pomóc mu to przezwyciężyć. Jack i Camille powoli dojrzewają do swoich uczuć, początkowo jest to zwykłe fizyczne przyciąganie, jednak powoli zmienia się to w coś głębszego, do czego żadne z nich nie chce się przyznać. W pierwszą scenę miłości autorka wlała ich wszystkie uczucia i emocje, desperacja, jaką odczuwają, by przez fizyczny kontakt oddać to, co czują i czego pragną, jest praktycznie namacalna. Muszę przyznać, że to jeden z lepszych fragmentów tej książki. Cami i Jack są dla siebie dokładnie tym, czego potrzebują i czego pragną. Najlepszym i najpiękniejszym elementem tej książki jest jej zakończenie. Jest romantyczne, słodkie, wszystko wraca na swoje prawowite miejsce, demony zostają przegonione.

Jestem niepoprawną romantyczką, uwielbiam historie miłosne, a w tych o żołnierzach jestem zakochana. Autorka stworzyła powieść z zaskakującymi zwrotami akcji, niebezpieczeństwami czającymi się tuż za rogiem. Nie do końca przekonało mnie tempo rozwoju związku pomiędzy Cami a Jackiem, ale jest to do przełknięcia. Cała reszta bez zarzutu. Najnowsza powieść autorki- ''Mój obrońca'' choć odrobinę słabsza od poprzednich książek, spełniła swoją rolę. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką, czyta się ją bardzo szybko, akcja wciąga, współodczuwałam emocje bohaterów, a zakończenie mnie wzruszyło. Gorąco polecam wszystkim tym, którzy lubią dobre historie miłosne, z odrobiną pieprzyku i niebezpieczeństwa w tle.




Za e-booka do recenzji dziękuję Wydawnictwu Amber.

30 października 2016

M.M.Driers - Piekło- Niebo




Data wydania: 8.08.2016


Są historie, mrożące krew w żyłach. Rozpalające zmysły. Pobudzające wyobraźnie i takie, od których nie można się oderwać, bo wciąż jest za mało.
Są też takie, których na pewno nie chcielibyście przeżyć osobiście. Do tych ostatnich należy ta historia.
Nikos jest człowiekiem, który od lat jest związany z grupą przestępczą. Handlował bronią, narkotykami, brał udział w zabójstwach i parał się ciemnymi interesami. Przestępczość nie jest mu obca tak jak przemoc. Dostaje od bossa mafii kolejne zlecenie.
Ma znaleźć i porwać dziewczynę, musi ją oswoić z niewolą i przygotować do roli, jaka jest jej przypisana. Pod skrzydłami Nikosa musi zapoznać się z życiem, jakie przyjdzie jej wieść w miejscu swojego przeznaczenia.
Dziewczyną, na jaką Nikos trafia jest Lena. Samotna, zabiegana i zupełnie nieprzygotowana na to, co ma ją spotkać.
W relacjach kata i ofiary nie powinno być miejsca na sympatie, pożądanie czy inne wyższe uczucia, lecz w brew zdrowemu rozsądkowi tych dwoje połączy coś, czego się nie spodziewają, co przerośnie ich wyobrażenia o rolach, jakie mieli pełnić w tej historii.




W każdej księgarni, czy to stacjonarnej, czy też internetowej, znajdziemy masę literatury kobiecej. Tej delikatniejszej, romansów, literatury erotycznej a ostatnimi czasy pojawia się coraz więcej propozycji z kategorii dark erotic. W ''Piekło-niebo'' z tym ostatnim mamy do czynienia.

Historia opiera się na podobnej fabule, do tej występującej w serii The Dark Duet. Nikos ma jednak zupełnie inną motywację od Caleba, podczas gdy temu drugiemu zależało na zemście, Nikos porywając Lenę, szuka poklasku i uznania w oczach swojego szefa. Od kiedy został wciągnięty w mafijną machinę, ma jeden cel- znaleźć się jak najbliżej władzy, stać się prawą ręką Alfreda. Nikos nie należy do grzeczny chłopców, narkotyki, prostytucja, pobicia, ukrywanie ciał są dla niego na porządku dziennym, jednak porwanie i tresowanie Leny na grzeczną seksualną niewolnicę jest dla niego nowością. Facet, który od dzieciństwa nie utrzymywał z nikim bliskich kontaktów, o nikogo się nie troszczył, ma zamieszkać sam, na odludziu, z dziewczyną, którą sam wybrał. Dzięki jego zadaniu poznajemy zasady i kolejne etapy działania, które na celu mają upodlenie kobiety i sprawienie by była całkowicie uległa. W całej tej historii całkowicie zaskoczyła mnie postawa Leny, buntuje się, wtedy kiedy powinna siedzieć cicho, a wtedy gdy powinna walczyć, poddaje się i jest całkowicie uległa. Uczucie, które się między nimi rodzi, nie zaskoczyło mnie ani trochę, w końcu w tego typu książkach to jest główny motyw. Nikos od dawna nie doświadczył od nikogo ciepła, nauczył się nic nie czuć, być obojętnym na wszystko, co robi i co go otacza. Lena w swoim dotychczasowym życiu spotykała dziwnych facetów albo metroseksualnych zapatrzonych w siebie, albo tak delikatnych, że za nic w świecie nie potrafili jej zadowolić. Więc rozumiem, że gdy tych dwoje zaczyna przebywać tylko w swoim towarzystwie, zaczynają odczuwać rzeczy, których nie chcą.
Autorce udało się stworzyć książkę, w której nie ma czasu na nudę. Oprócz atrakcji, jakie fundował Lenie Nikos, mamy ucieczki, pościgi, stare zamczysko i masę skrzywionych psychicznie, bogatych ludzi.
Nie mogę powiedzieć, że książka mnie zachwyciła, bo czytałam już trochę podobnych powieści, ale najnormalniej w świecie mi się spodobała. Autorka ma fajny styl, naprzemienna narracja, to coś, co podoba mi się zawsze, dzięki niej możemy poznać myśli i motywacje zarówno Leny, jak i Nikosa. Ich relacja pokazuje, że w naszym świecie, miłość można znaleźć nawet w najgorszej sytuacji. Nikos przez całą książkę stopniowo ewoluuje, by w końcu zdobyć się na ostateczny krok, który uratuje Lenę i zapewni jej bezpieczne życie. Zakończenie jest bardzo zaskakujące i to jest jedyny fragment, w którym romantyczny fragment mojego serca mógł się ucieszyć. Ta książka nie należy do łatwych i delikatnych, stanowczo odradzam ją wrażliwym osobom. Jeśli natomiast jesteś fanką mrocznej literatury erotycznej, to gwarantuje, że ta książka jest dla Ciebie.

Piekło niebo czyściec, raj, swoją duszę tutaj daj.....

27 października 2016

Colleen Houck - Klątwa tygrysa. Wyprawa


Data wydania: 17.09.2012
Wydawnictwo Otwarte/Moondrive



Choć Kelsey udaje się wyrwać Rena z rąk Lokesha, nie odzyskuje ukochanego. Biały tygrys stracił pamięć i dziewczyna jest mu zupełnie obca. Co więcej - każdy jej dotyk sprawia mu ból.

Jedno pozostaje niezmienne: zło nie zostało pokonane, pradawna klątwa trwa. Rozpoczyna się nowa, pełna niebezpieczeństw podróż do świata pięciu przebiegłych smoków. Czy wszyscy wyjdą cało ze starcia z mrocznymi siłami? Czy Kelsey znów rozkocha w sobie Rena, czy wybierze zapomnienie w ramionach Kishana?

Trzecia część bestsellerowej sagi „Klątwa tygrysa” łączy zawrotne tempo przygodowej powieści, nieprzewidywalność gatunku fantasy i emocje godne romansu wszech czasów.
Niech rozpocznie się wyprawa!



Trzecia część historii Kelsey i dwóch tygrysów. Pomimo trudności, jakie musieli pokonać, pomimo sprowadzenia Rena do domu, Kelsey nie odzyskuje ukochanego. Wszystko wskazuje na to, że indyjski książę całkowicie zapomniał o dziewczynie, a jej obecności i najmniejszy nawet dotyk sprawiają mu ból. Kiedy Ren nie pamięta i wyraźnie odtrąca dziewczynę, Kishan wyznaje jej uczucie i zabiega o jej względy. Kelsey czuje się zagubiona we własnych uczuciach, bardziej niż w obcym kraju i podczas poszukiwań kolejnych darów Durgi. Skomplikowane relacje miłosne nie ułatwią ich podróży i spotkań ze smokami, które wskażą im drogę do siódmej świątyni.

Podobnie jak druga część tak i ta jest zdecydowanie słabsza od pierwszego tomu. Nie brakuje tu jednak przygód, emocji i fantastycznych stworzeń. W tej części nasi bohaterowie muszą spotkać się z pięcioma smokami, każdy z nich jest inny, każdy z nich stawia przed nimi inne wyzwanie. Nagroda jest jednak warta każdego ryzyka. To, co najbardziej irytowało mnie w tej części, to najnowocześniejszy sprzęt, z którego oczywiście zarówno Ren, jak i Kishan potrafią korzystać. Po pierwsze jakim cudem, skoro do tej pory obaj żyli jako tygrysy? Po drugie te nowinki technologiczne skradły czar nadany przez kolejne mity i historie indyjskie. Co do postaci i sposobu prowadzenia akcji pisać nie muszę, bo są takie same jak w dwóch poprzednich częściach.

Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądają smoki według Colleen Houck, jeśli chcecie się dowiedzieć, którego z braci wybrała Kelsey to koniecznie zachęcam was do przeczytania trzeciego tomu cyklu Klątwa tygrysa.

26 października 2016

Jenn Bennett - Miłosne graffiti



Data wydania: 12.07.2016
Wydawnictwo Amber



Oboje zakochali się w sztuce. Tylko taka miłość nie boli…

Jedna z najlepszych realistycznych młodzieżowych powieści o miłości według czytelniczek Goodreads
Osiemnastoletnia Bex wie, jak spędzi lato przed ostatnią klasą liceum. Chce zdobyć stypendium plastyczne. Od dawna rysuje anatomiczne szkice. Na konkurs narysuje… martwe ciało. Najpierw jednak musi je zobaczyć…
Seksowny, uroczy Jack wywraca jej plany do góry nogami. Jest najlepszym malarzem graffiti w San Francisco. I najbardziej poszukiwanym.
Bex wie, że Jack to kłopoty. I miłość od pierwszego wejrzenia…
Bex czuje, że Jack coś ukrywa. Jakąś ranę, która wciąż boli. Czy wyzna jej prawdę o sobie i swojej rodzinie? Czy Bex otworzy się przed nim? I czy kiedy poznają swoje tajemnice, będą chcieli być razem?



Zacznę od tego, że zdecydowanie bardziej podoba mi się oryginalny tytuł książki- The Anatomical Shape of a Heart. Choć oba tytuły mają nawiązanie do szczegółów z książki, ten amerykański zdecydowanie bardziej do mnie przemawia. Ale pora przejść do rzeczy.

''Miłosne graffiti'' to książka opowiadająca historię Bex i Jacka. Spotykają się na przystanku, czekając na nocny autobus. Różni ich wiele, wiele także ich łączy, na początek, chociażby to, że żadnego z nich nie powinno być tej nocy na tym przystanku. Jack zafascynował Bex od samego początku, wystarczyło jego jedno spojrzenie, by dziewczyna poczuła motyki w brzuchu. Jeszcze przed końcem podróży Bex poznaje bardzo chroniony sekret Jacka, tylko on jeszcze o tym nie wie. Od przypadkowego spotkania zaczyna się ich historia, naznaczona wzajemnym przyciąganiem i narodzinami młodzieńczej miłości, która, jak w tego typu historiach, będzie musiała pokonać przeszkody.

Postacie zarówno Bex, jak i Jacka są bardzo ciekawie stworzone. Bex to dziewczyna z niespotykanym zainteresowaniem, z wielkim talentem i z pragnieniem by połączyć oba te elementy i móc się z tego w przyszłości utrzymać. Jack to bogaty chłopak, który odpowiedzi na wszystkie pytania i rozwiązania swoich problemów szuka podczas medytacji, dopiero po poznaniu Bex odkrywa, że często pomóc nam odzyskać wewnętrzny spokój ducha może tylko drugi człowiek. Razem tworzą słodką parę, wzajemnie się uzupełniają i wspierają w dążeniu do celu.

Jenn Bennett stworzyła słodką i romantyczną historię o początkach miłości młodych ludzi. W książce pojawiło się kilka ciekawych wątków pobocznych, których autorka nie rozwinęła, a szkoda, bo książka wiele by na tym zyskała, ta opowieść opiera się głównie na stopniowym rozwoju tej młodzieńczej miłości. Od fascynacji i ciekawości, poprzez nerwowość i oczekiwanie co dalej, aż w końcu do zakochania się w tej drugiej osobie. ''Miłosne graffiti'' to urocza, słodka i romantyczna książka, z którą można bardzo przyjemnie spędzić wieczór. Sprawdzi się idealnie na zimny, jesienny wieczór.

24 października 2016

Collen Houck - Klątwa Tygrysa. Wyzwanie



Data wydania: 11.06.2012
Wydawnictwo Otwarte/Moondrive


Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie - nie.
Po powrocie do domu dziewczyna próbuje zapomnieć o indyjskim księciu Renie i poukładać sobie życie na nowo. Jednak mroczne siły nie zostały pokonane, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Kelsey musi wrócić do Indii - tym razem z niepokornym bratem Rena, Kishanem, nad którym również ciąży klątwa.
Czy Kelsey odnajdzie odwagę, by uwierzyć w miłość i stanąć do walki ze złem? Czy to wyzwanie przybliży całą trójkę do złamania zaklęcia, czy przeciwnie - pozbawi ich złudzeń?



W drugiej części serii Klątwa tygrysa powracamy do świata pełnego mitów, magii i niezwykłych zdarzeń.

Po tym, jak Kelsey opuściła Indie i Rena, wraca do rodzinnego Oregonu, gdzie zamieszkuje we własnym domu, zaczyna studia na uniwersytecie, a bezpieczne dojazdy zapewnia jej luksusowe auto. Wszystko to zawdzięcza przystojnemu indyjskiemu księciu, któremu oddała serce. Teraz jednak postanawia wrócić do normalnego życia i by zapomnieć o Renie, zaczyna umawiać się na randki. Każdego z mężczyzn porównuje jednak do Rena, co nie pomaga jej w walce z tęsknotą za nim. W końcu jednak Ren postanawia skrócić męki ich obojga i przyjeżdża do Kelsey. Do tego momentu było ciężko przebrnąć mi przez książkę, ponieważ nie szczególnie przypadły mi do gustu opisy randek i dylematy Kelsey. Od momentu ponownego pojawienia się Rena a zaraz po nim Kishana akcja zaczyna mknąć i wracamy do dobrego stylu Colleen Houck, opierającego się na mitach i historiach indyjskich. W tym tomie mamy ich jeszcze więcej niż w poprzednim, przez co cała historia wydaje się jeszcze bardziej niezwykła i interesująca. Pojawiają się nowe okoliczności i gdy cała trójka postanawia wrócić do Indii, Ren zostaje schwytany przez ich odwiecznego wroga a Kishanowi i Kelsey ledwo udaje się uciec. Od tego momentu Kelsey zrobi wszystko by odzyskać ukochanego, wcześniej jednak wraz z czarnym tygrysem musi odnaleźć kolejny dar Durgi.
Czy wyprawa zakończy się sukcesem? Czy uda im się sprowadzić Rena do domu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce.

Tak jak i w pierwszej części nie brakuje tu błędów i niedociągnięć, jednak opowieść o klątwie rzuconej na tygrysy wciągnęła mnie całkowicie. Po raz kolejny pochłonęła mnie przygoda Kelsey i dwóch tygrysów, po raz kolejny autorka rozbudziła moja ciekawość. Warto przebrnąć przez pierwsze kilka stron, by ponownie znaleźć się w pięknych Indiach. ''Klątwa tygrysa. Wyzwanie'' choć słabsza od pierwszej części to i tak jest książką, po którą warto sięgnąć.

21 października 2016

Lisa De Jong - Kiedy wszystko się zmienia


Data wydania: 19.10.2016
Wydawnictwo Filia



Nieustannie pozwalałam, by przeszłość determinowała moją przyszłość. Ale nie zamierzam się więcej poddawać. 

Drake’a Chambersa cechuje tak wielka arogancja, jak mnie upór. Jest gwiazdą boiska, rozgrywającym w studenckiej drużynie futbolowej znanym w całym kraju. Myślałam, że jest taki jak wszyscy... Że to chłopak, którego powinna omijać z daleka każda dziewczyna. Odkryłam jednak, że na jego barkach spoczywa nie tylko ciężar prowadzenia drużyny.

Drake wyznał mi swoje uczucia z nadzieją, że i ja od dawna coś do niego czuję. Sądziłam, że odnaleźliśmy szczęście, jednak przeszłość zawsze znajdzie sposób, by wpłynąć na teraźniejszość.

Z jedną decyzją wszystko może się zmienić... już na zawsze.



''Jeśli się nie zmienimy,

nie rozwiniemy się,

a jeśli nie będziemy się rozwijać,

nie będziemy prawdziwie żyć.''
Gail Sheehy



''Kiedy wszystko się zmienia'' to druga część serii Rain. Pierwszy tom opowiadał historię Kate, recenzję znajdziecie tutaj. W tej części Lisa De Jong opowiada historię Emery i Drake, poznają się oni przez przypadek na uniwersyteckim kampusie, przez kolejny przypadek zostają partnerami do projektu naukowego na zajęciach.
Emery to dziewczyna, która przez swoją przeszłość, mocno skoncentrowała się na przyszłości, wie, czego chce i bardzo mocno na to pracuje. Od początku Emery wydaje się smutna, zagubiona i samotna, tak bardzo skupiła się na przyszłości, że zapomniała o teraźniejszości. Kiedy przypadkiem wpada na cudownego chłopca akademickiej drużyny futbolowej, wie, że Drake to chodzące problemy i że w jej życiu nie ma miejsca na rozproszenie. Lecz Drake nie jest tym, kim wydaje się być. Gra w futbol jest dla niego wszystkim, jego tata zaplanował taką przyszłość dla niego, od najmłodszych lat ciężko z nim pracował nad jego kondycją i sprawnością. Drake skrywa sekrety, widać, że zjada go to od środka, nie potrafi uwolnić się od przeszłości, przez co nie może prawdziwie żyć. Kiedy zostaje partnerem Emery, wie, że dziewczyna nie zasługuje na jego typowe zachowanie, dla niej choć przez chwilę próbuje nie być dupkiem. Oboje pragną kontroli, tylko wtedy wydaje im się, że mają władzę nad swoim życiem, przez co, jak możecie się domyślać, ich współpraca jest burzliwa, Emery jest pierwszą dziewczyną, przy której Drake coś czuje, Drake jest pierwszym facetem, którego Emery dopuściła tak blisko. Jak myślicie, jaki będzie finał ich historii?

Podróż przez tę książkę nie była łatwa. Tym razem nie płakałam, ale i tak bardzo emocjonalnie przeżywałam relację pomiędzy bohaterami. Emery i Drake są jak magnesy, w zależności, którą stroną się ustawią, to raz się przyciągają, raz odpychają. Mimo tego widać, że obojgu zależy na drugiej osobie, są gotowi na wszystko, ale czy są przygotowani na to, co przyniesie im niedaleka przyszłość? Aby się tego dowiedzieć, musicie przeczytać książkę, bo nic więcej wam nie zdradzę.

Lisa De Jong po raz kolejny mnie nie zawiodła. Choć historia Emery i Drake jest mniej emocjonalna od tej opowiedzianej w ''Kiedy pada deszcz'' spełniła moje oczekiwania. To piękna historia o stracie, bólu i miłości, pokazująca, że warto walczyć o swoje szczęście, że nigdy nie wolno się poddawać. Przypadkowe spotkanie, jedna decyzja ma moc, by odmienić całe nasze życie. Nasza przyszłość i szczęście jest w naszych rękach, to my musimy zadecydować, co jest dla nas najważniejsze i zrobić wszystko by to osiągnąć. Miłość to potężne uczucie, jeśli jest prawdziwa, pokona wszelkie przeciwności losu.

Z niecierpliwością czekam na historię Rachel w trzecim tomie cyklu Rain.

Inside Out (W głowie się nie mieści) Book Tag :)





Kiedy na kanale u Cat Vloguje obejrzałam ten tag ksiązkowy postanowiłam mieć go u siebie. Zarówno ja jak i moje córeczki uwielbiamy tę animację od Disney Pixar a dopasowanie książek do poszczególnych emocji jest rewelacyjną zabawą. Zaczynamy! :)







Zdecydowanie ''Jak powietrze'' Agaty Czykierdy-Grabowskiej :) 
recenzja tutaj

Historia Oliwii i Dominika nie jest łatwa ani prosta, jednak zakończenie pokazuje, że warto znieść niewygodności losu, bo na końcu czeka szczęście :) 
Cieszę się, że ta książka zdobyła wiele fanek! :)




Miało być sexy, niestety nie wyszło. Niektóre sceny były bardzo niesmaczne, nie zdobyłam się nawet na to, by napisać recenzję tej książki. 




Po przeczytaniu ''Dziewczyny z sąsiedztwa'' nie zabieram się za książki grozy. 





Tutaj niezmiennie ''Promyczek'' i ''Gus''. Piękne i wzruszające książki. Kim Holden - wyciskacz łez. 




''Wyśnione miejsca'' to według mnie tyle zmarnowanego potencjału, że strasznie mnie to złości. Bardzo czekałam na tę książkę a okazała się dla mnie takim rozczarowaniem.



Do wykonania tego tagu nominuję:


Anię  Review Junkie


Agnieszkę Papierowe strony

MartynęMowa Książek

DorotęPrzeczytanki 





20 października 2016

Colleen Houck - Klątwa tygrysa


Data wydania: 5.03.2012
Wydawnictwo Otwarte




Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?


W końcu udało mi się zdobyć całą serię Klątwa Tygrysa. Byłam bardzo ciekawa, co mają w sobie te książki, że udało im się przynieść autorce sławę i zysk i przy okazji utrzeć nosa wydawcom, którzy odrzucili jej pomysł.

Bohaterką książki jest siedemnastoletnia Kelsey Hayes. Podobnie jak większość jej rówieśników postanawia znaleźć sobie pracę na wakacje. Podczas wizyty w pośredniaku dostaje ofertę pracy w cyrku. Do jej obowiązków należą lekkie prace takie jak sprzedaż biletów, sprzątanie po spektaklu, pomoc treserowi zwierząt przy psach i....tygrysie. Jej podopiecznym jest biały tygrys o imieniu Dhiren, pomimo początkowego strachu, Kelsey szybko obdarza sympatią wielkiego kota o niezwykłym spojrzeniu. Każdą wolną chwilę spędza przy jego klatce, mówiąc do niego i czytając mu Shakespeare. Podczas jednej z rozmów z Dhirenem wypowiada słowa, które odmienią ich dotychczasowe życie. Dziewczyna marzy o wolności i spokojnym życiu dla swojego tygrysa, a już wkrótce okazuje się to możliwe, dzięki tajemniczemu mężczyźnie, który wykupuje Dihrena z cyrku i proponuje Kelsey, aby towarzyszyła im do jego nowego domu-Indii. Dziewczyna pragnie zatroszczyć się o tygrysa i zaopiekować się nim podczas podróży. To stanowi dopiero początek ich wielkiej przygody, pełnej niebezpieczeństw, zagadek i magii.

Historia Kelsey i Dihrena wciągnęła mnie niesamowicie. Kiedy choć na chwilę musiałam odejść od książki, czułam, jakbym traciła jakiś ważny szczegół, jakby akcja toczyła się, kiedy nie mogę czytać. Pomimo widocznych elementów wspólnych z serią Zmierzch, książki o białym tygrysie zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu, a elementy łączące obie serie nie przeszkadzały, bo serię o wampirach darzę sympatią.

Colleen Houck opiera swoją opowieść na mitach i historiach indyjskich. Jest to niesamowicie ciekawy element książki, ponieważ bardzo fajnie jest poznać historie i opowieści ze starożytnych Indii. Bohaterowie są kolejną mocną stroną tej książki, Kelsey to młoda, inteligenta i zaradna dziewczyna, pan Kadam, to sympatyczny starszy człowiek, który posiada wielką wiedzę, którą lubi się dzielić. Nie można zapomnieć o dwóch niezwykłych tygrysach, Dihrenie i Kishanie, która dziewczyna nie chciałaby znaleźć się w towarzystwie dwóch przystojnych indyjskich książąt?

''Klątwa Tygrysa'' to powieść o miłości, przyjaźń, o poszukiwaniu siebie. To powieść, w której akcja mknie niezwykle szybko, kolejne przeciwności losu pojawiają się najmniej oczekiwane. Autorka prostym językiem prowadzi nas przez opowieść o dawnych Indiach, stopniowo poznajemy przeszłość dwóch braci, i z każdym poznanym fragmentem, coraz bardziej chcemy rozwiązać zagadkę klątwy tygrysów i uwolnić ich od niej. Dzięki barwnym opisom przyrody bez trudu mogłam wyobrazić sobie piękne i egzotyczne Indie, czułam się, jakbym towarzyszyła Renowi i Kelsey podczas ich wyprawy przez dżunglę.

Seria Klątwa Tygrysa ma swoich zwolenników i tych, którzy szczerze jej nienawidzą. Ja należę do tej pierwszej grupy. Pomimo niedociągnięć, wciągnęłam się w świat wykreowany przez autorkę, poczułam więź, która połączyła białego tygrysa i Kelsey. Bardzo chciałam odgadnąć, co jeszcze będą musieli zrobić i jakie zadania wykonać, by Dihren i jego brat znów mogli być w pełni ludźmi. ''Klątwa tygrysa'' to ciekawa alternatywa dla fanów wampirów, wilkołaków i innych fantastycznych stworzeń. Czy i wam przypadnie do gustu ta książka? Nie wiem. Sami musicie się o tym przekonać i ja przeczytać.


19 października 2016

L.A. Casey - Dominic



Książka nie wydana jeszcze w Polsce, ale mam nadzieję, że już wkrótce to się zmieni! :) Blogerki i czytelniczki apelują do Wydawnictwa Kobiecego o wydanie serii o Braciach Slater! :)


UWAGA!!

Jeśli nie lubisz dominujących mężczyzn, którzy są cholernie zaborczy, Dominic NIE jest dla ciebie. 

Jeśli nie lubisz dominujących kobiet, które są upartymi sukami, Dominic NIE jest dla ciebie. 

Jeśli nie lubisz postaci, które mają zły charakter, Dominic NIE jest dla ciebie. Przede wszystkim, jeśli nie lubisz postaci, które przeklinają i mówią, dokładnie co czują i myślą, bez słodzenia, wtedy Dominic NAPRAWDĘ NIE jest dla ciebie. Chciałam dać to ostrzeżenie, aby ludzie byli świadomi zawartości książki.


Po wypadku samochodowym, który zabił jej rodziców, kiedy była dzieckiem, Bronagh Murphy, postanowiła zamknąć się w pudełku. Z dala od ludzi, by uchronić się przed przyszłym cierpieniem. Jeśli nie będzie przyjazna dla ludzi, nie będzie z nimi rozmawiać i w każdy możliwy sposób ignorować, zostawią ją w spokoju, tak jak tego chce.

Kiedy w jej życiu pojawia się Dominic Slater, ignorowanie go to wszystko, co musi zrobić, by przyciągnąć jego uwagę. Dominic jest przyzwyczajony do uwagi, a kiedy on i jego bracia przeprowadzają się do Dublina w Irlandii, z powodu rodzinnego biznesu, dostaje nic innego tylko uwagę. Od wszystkich z wyjątkiem pięknej brunetki z ciętym językiem.

Dominic chce Bronagh, a jedynym sposobem, by ją dostać, jest wyciągnięcie jej z pudełka, w którym się zamknęła, Bo to jedyny sposób, jaki znała, by.... przeżyć.

Dominic chce jej, a czego Dominic chce, Dominic dostaje.



Chcecie wiedzieć, co mnie przyciągnęło do tej książki? Oczywiście poza okładką?
To właśnie ostrzeżenie od autorki, lubię czytać książki o samcach alfa, którzy mówią co myślą, nie wahają się walczyć o swoje i jeśli kochają, to robią to całym sercem. Uwierzcie mi, ta książka potrzebuje ostrzeżenia.

Wbrew temu, co może sugerować okładka, nie mamy tu do czynienia z typową historią chłopaka walczącego w nielegalnych walkach. To jest jedynie małym fragmentem, jednym z wielu elementów układanki, składającej się z sekretów braci Slater. Głównym elementem tej książki jest relacja pomiędzy Nico a Bronagh. A ile się między nimi dzieje! Od pierwszych sekund ich znajomości wybuchają iskry, Nico zachowuje się jak dupek, ale Bronagh, ta cicha i nieudzielająca się dziewczyna, pokazuje pazurki i nie pozostaje mu dłużna. Ich przekomarzania są świetne, choć dla niektórych mogą być szokujące, bo zwroty, których używają wobec siebie, są bardzo obraźliwe. Dziewczyna na początku sądzi, że Nico po prostu się nad nią znęca, ale już wkrótce okazuje się, że jego zamiary wobec niej są zupełnie inne. Gwarantuje, że czytając dialogi pomiędzy nimi, nie będziecie się nudzić.

Trzymam bardzo mocno kciuki za wydanie serii o braciach Slater w Polsce. Pięciu gorących braci pochłonęło mnie bez reszty i seria ta należy do jednych z moich ulubionych. L.A. Casey wie, jak wciągnąć czytelniczkę w świat jej chłopców, świetne dialogi, sekrety z przeszłości braci oraz wyjątkowi bohaterowie sprawiają, że nie sposób oderwać się od lektury. Gorąco polecam!!

14 października 2016

Wywiad z K.N. Haner + Konkurs :)





K.N. Haner – to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią Na szczycie, cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii.










Przed nami premiera Twojej trzeciej książki, jak się z tym czujesz?


Szczerze, to bardziej podekscytowana jestem samymi Targami Książki na których odbędzie się premiera, niż samą premierą. Ogromnie mnie to oczywiście cieszy, ale emocje są już mniejsze, bo tak naprawdę dopiero co przeżywałam to samo z Morfeuszem. Myślę jednak, że im bliżej 26 października, tym częściej będę o tym myśleć i się ekscytować. To wspaniałe uczucie, bo w końcu tak długo walczyłam o to, by kontynuacja historii Reb i Seda została wydana. 



Wiele osób zarzuca Ci, że piszesz pod pseudonimem, ale jaki był powód, że się na to zdecydowałaś?

Mój pseudonim to taki trochę żart, a jednocześnie miał zapewnić mi anonimowość. Teraz już nie jestem anonimowa, ale gdy wydawałam swoją pierwszą książką, to nie miałam pojęcia w jakim kierunku to wszystko się potoczy. Nie trudno jest zresztą dowiedzieć się jak brzmi moje prawdziwe imię i nazwisko, więc nie rozumiem tych hejtów o mój pseudonim. Co to kogo obchodzi? W obecnej chwili nie mam zamiaru wydawać pod swoim prawdziwym nazwiskiem, bo od nowa musiałabym budować wszystko na co sobie zapracowałam i co osiągnęłam. 



Dlaczego akurat literatura erotyczna? 

Dlatego, że sama lubię ją czytać? To mnie relaksuje, pobudza, inspiruje. Zauważyłam także, że bardzo lubię pisać namiętne sceny, a to nieodłączny element tego typu literatury. Jestem po prostu kobietą, a my lubimy przecież czytać romanse :)



Jak Twoja rodzina i znajomi reagują na to co piszesz?

W obecnej chwili już chyba wszyscy wiedzą, że piszę, ale jeszcze jakiś czas temu tych osób była naprawdę garstka. Reakcje są pozytywne i do tej pory nie spotkała mnie z tego powodu żadna przykrość ze strony mojej rodziny, czy znajomych ze szkoły czy rodzinnego miasta. 



Jakie są Twoje największe wady, a jakie zalety?

Ciężkie pytanie. Wydaje mi się, że nadal mimo wszystko jestem zbyt naiwna i uczuciowa. Nie potrafię rozgraniczyć życia prywatnego od pisania i zbyt mało czasu poświęcam najbliższym. Oprócz tego staram się być pogodna i wesoła, podobno jestem szalona, ale to nieprawda! Ci którzy to mówią, to kłamią! J 



Co jest Twoją największą motywacją i inspiracją do pisania?

Moją największą motywacją jest w tym momencie szansa, że moje powieści ukażą się w wersji papierowej. To całkiem realne, a tak naprawdę pewne, ale szczegółów jeszcze nie mogę zdradzić. Inspiracją jest dla mnie wszystko: muzyka, filmy, inne książki, ludzie. Ostatnio wpadłam na pomysł do nowej powieści podczas wyciągania rzeczy zza pralki, więc jak widać inspirację można znaleźć wszędzie. :)



Co było Twoją inspiracją do napisania cyklu Mafijna miłość? 

Cały ten pomysł narodził się już w trakcie pisania powieści o Morfeuszu. Doszedł do tego Zakazany układ i stwierdziłam, że to może być naprawdę fajny cykl. Wspólny mianownik czyli mafia, ale dwie odrębne historie. Mafia i miłość, to zawsze mnie interesowało, bo ten świat wydaje się być dla zwykłego człowieka totalnie obcy, a ja mogę dzięki temu puścić wodzę fantazji i stworzyć dla swoich bohaterów ich własne piekło, albo niebo J 



Czy posiadasz swojego ulubionego bohatera książkowego? Jeśli tak, to kto to jest i dlaczego właśnie on jest tym ulubionym?

Ulubiony bohater książkowy? Niech się zastanowię. Kocham Hermionę z Harrego Pottera i Lu z Zanim się pojawiłeś. To dwie zupełnie inne postaci, ale mają w sobie coś co mnie bawi, wzrusza. Hermiona jest nieco mądralińska, ale inteligentna i ma ogromne serce. A Lu? Czy tutaj coś trzeba dodawać? Ta dziewczyna to skarb! 



Co jest Twoją pasją, oczywiście oprócz pisania. 

Poza pisaniem nie mam innej pasji. Lubię gotować, czytać, podróżować, ale nie traktuję tego jako pasję. Raczej jak relaks, możliwość odpoczynku i nowych doświadczeń. 



Gdzie widzisz siebie za pięć lat? Kim chciałabyś być i co osiągnąć?

Za pięć lat widzę siebie w tym samym miejscu (ewentualnie marzy mi się przeprowadzka do Gdyni), ale jako autorkę bestsellerowych książek – serio i bez sztucznej skromności. O tym marzę i do tego będę dążyć. Chce być pisarką i chcę, by moje powieści osiągały statusy bestsellera, tak jak osiągnął go Morfeusz. To dla mnie w tym momencie szczyt marzeń. 



Gdybyś miała dać jedną radę osobie, która pisze do szuflady i boi się publikować, co byś doradziła? 

Zapytałabym dlaczego boi się publikować i w zależności od odpowiedzi, starałabym się wyjaśnić, jak to było w moim przypadku i przekonać tego kogoś, że nie ma się czego bać, bo zawsze można zacząć publikować pod pseudonimem. A po więcej rad zaprosiłabym na moją prelekcję, które obędzie się na Targach Książki w Krakowie, bo tam właśnie opowiem o tym jak napisać i wypromować bestseller. Serdecznie zapraszam! 






Dziękuję Ci Kasiu za poświęcony czas. 
Mam nadzieję, że druga część ''Na szczycie''
 okaże się sukcesem i że nie będziemy 
musieli długo czekać na kolejną część. 













A teraz pora na konkurs!!





O co Ty byś chciała zapytać K.N.Haner? 

Autorka najlepszego, moim zdaniem, pytania, wygra najnowszą książkę autorki pt. ''Na szczycie. Gra o miłość'', którą objęłam patronatem medialnym. 


Warunkiem udziału w konkursie jest:

1. Bycie obserwatorem bloga
2. Polubienie fanpage sponsora nagrody - Wydawnictwo Novae Res
3. Udostępnienie tego posta na Facebooku lub Google+



Na odpowiedzi w komentarzach czekam do 24.10.2016 do godziny 24:00 :) 


Poprawne zgłoszenie:

1. Obserwuję jako:
2. Pytanie
3. Udostępniam konkurs: 




Powodzenia!! :)

12 października 2016

Amy Harmon - Prawo Mojżesza


Data wydania: 31.08.2016
Wydawnictwo EditioRed


Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.

I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej spełnienia.


Uwielbiam to uczucie, kiedy zaczynam czytać książkę i zdaję sobie sprawę, że jest to coś zupełnie innego, niż oczekiwałam. Coś większego, lepszego, przekraczającego moje wszelkie przypuszczenia.

Opowieść Mojżesza i Georgii to jedna z tych, które na długo zapadają nam w pamięć. Nie jest to zwykła historia miłości młodych ludzi. Są oni zupełnie różni, mają całkowicie inną przeszłość, łączy ich jedno-samotność.
Mojżesz nie miał łatwego startu, porzucony przez matkę narkomankę, został obciążony rzeczami, których dzieci nigdy przeżywać nie powinny. Jako dziecko budził wielkie zainteresowanie ludzi i mediów, jednak kiedy dorasta, wszyscy Ci ludzie zaczynają się od niego odwracać i osądzać jego zachowanie. Georgia ma kochających rodziców, którzy dzielą się swoją miłością z potrzebującymi dzieciakami, ma konie, które są jej pasją, brakuje jej jedynie przyjaciół. Jest cicha i rozważna, stara się podejmować decyzje zgodnie z sumieniem, jednak wszystkie jej zasady giną, gdy Mojżesz zostaje zatrudniony do pomocy na farmie jej rodziców. Georgia zdaje sobie sprawę z tego, że Mojżesz jest zakazany, że przyciąga kłopoty, jednak jej zdrowy rozsądek się wyłączył. Postanawia zbliżyć się do tego cichego i tajemniczego chłopaka, chce go poznać, ponieważ dotychczas nikt nie fascynował jej tak jak on. Nie będzie to jednak proste, ponieważ chłopak odpycha ją, wyznając, że w życiu kieruje się zasadami, które nazywa Prawami Mojżesza. A najważniejsze z tych praw brzmi, nikogo nie kochaj.

Jesteście ciekawi czy Georgia dała radę przełamać bariery, które stworzył wokół siebie Mojżesz? Od początku wiemy, że ta historia nie kończy się happy endem, więc jakie jest zakończenie historii Georgii i Mojżesza?

Autorka zaskoczyła mnie pomysłem na tę książkę. Niespotykane umiejętności Mojżesza sprawiają, że historia tych dwojga ludzi jest bardzo ciekawa i fascynująca. Zastanawiam się, jakby to było mieć jego umiejętności przez jeden dzień. Ten jeden raz... Czytałam kiedyś serię Charlaine Harris, w której główna bohaterka miała podobne zdolności, tamte książki sprawiały jednak, że po plecach przechodził mnie dreszcz niepokoju, tutaj byłam bardzo ciekawa, jak Mojżesz sobie z tym poradzi. Kolejnym mocnym punktem jest cała relacja pomiędzy Mojżeszem a Georgie. Nie ma między nimi typowego dla tego typu książek zniecierpliwienia. Georgie długo zabiega o jego uwagę, on jej unika, w końcu jednak wzajemne przyciąganie wybucha, i tu kolejny plus, autorka zrezygnowała z dokładnych i obrazowych scen erotycznych. Ostatnim dobrym elementem, o którym chce wspomnieć, jest sposób narracji. Lubię książki, w których narracja podzielona jest pomiędzy głównych bohaterów. Dzięki temu mogę dokładniej poznać ich emocje i odczucia, mam lepszy obraz całej sytuacji.

Wszystkie te elementy tworzą wyjątkową powieść, o której nie łatwo będzie mi zapomnieć. Powieść ta jest jednocześnie bolesna, jak i dowcipna, elementy kryminału łączą się tu z nierealnym darem Mojżesza. To niezwykła historia miłości niezwykłych ludzi. Mojżesz i Georgia dostali od życia kilka ważnych lekcji, to dzięki nim ich życie całkowicie się odmieniło. Jeśli jeszcze nie znacie tej książki, to polecam. Georgie i Mojżesz pokażą wam, że choć nie łatwo jest być innym, warto uwierzyć, że znajdzie się ktoś, dla kogo dzięki tej inności będziemy wyjątkowi.

10 października 2016

Anna Dąbrowska - Nakarmię Cię miłością


Data wydania: 26.10.2016
Wydawnictwo Zysk i S-ka


Dla kilku przyjaciółek wieczór panieński ma być przede wszystkim dobrą zabawą i odskocznią od codzienności. Warszawski klub, muzyka, alkohol i dodatkowa atrakcja – losowanie zadań, które ma wykonać każda z uczestniczek. To, które przypadnie w udziale Laurze, przykładnej pracownicy banku, okazuje się wyzwaniem równie trudnym, co ekscytującym. Pocałunek z przystojnym nieznajomym… W ten sposób dziewczyna poznaje Tobiasza, charyzmatycznego muzyka. Wypełnienie zadania doprowadza do niezwykle zaskakującego poranka, a kiepski dowcip Tobiasza wywołuje nieprzewidziane skutki.



Dlaczego? Chciałabym poznać odpowiedzi na kilka pytań. Dlaczego o tej książce jest tak cicho? Dlaczego ma tak małą promocję?

Pod powłoczką bardzo typowej i przewidywalnej historii Ania Dąbrowska ukryła dużo, dużo więcej.

Tobiasz to młody mężczyzna, który w przeszłości został skrzywdzony przez tych, którzy powinni go kochać i wspierać. Ukochana kobieta, rodzice — najbliżsi, pokazali mu, że miłość nie jest warta bólu i cierpienia, że dużo łatwiej jest uciec w otępienie, niż żyć i kochać.

Laura również nie miała w życiu lekko. Pozornie idealne życie, pozornie idealna rodzina. Ale tak naprawdę to Paweł, chłopak Laury, to zwykły prostak i karierowicz. Traktuje ją jak dziewczynę na telefon, a ona nie wierzy w siebie na tyle, aby go zostawić. Laura nie wie jeszcze, że przypadkowo poznany chłopak z gitarą, pomoże jej odnaleźć wewnętrzną siłę i pewność siebie.

Laura i Tobiasz poznają się w zaskakujących okolicznościach. Podczas wieczoru panieńskiego Laura ma do wykonania dwa zadania, problem w tym, że w całym pubie wpadł jej w oko tylko jeden facet. Ośmielona kilkoma drinkami podchodzi do niego i tak zaczyna się ich nietypowa znajomość.

Jak wyżej już pisałam, fabuła wydaje się być powszechnie znana i oklepana. Jednak Ani udało się tchnąć w nią nowe życie, stworzyła cudownych, realnych bohaterów, których polubiłam od samego początku. Ania pisze fenomenalnie (nie przesadzam) bardzo prostym, barwnym językiem, świetnie stworzonymi dialogami prowadzi nas przez historię Laury i Tobiasza. Niczym najlepszy dyrygent kieruje naszymi emocjami już od pierwszych wersów książki. Ania stworzyła świetnych i wyrazistych bohaterów, także tych drugoplanowych i chętnie przeczytałabym ich historię w osobnej książce.



''Nakarmię Cię miłością'' to historia o prawdziwym życiu, o wpływie jaki mamy na swój los, oraz to, w jaki sposób nasze dzieciństwo kształtuje nas jako dorosłych. Ania poprzez bohaterów swojej książki pokazała nam, jak wielką siłę ma miłość, jak bardzo wpływa ona na nasze życie, oraz skutki, jakie jej brak może spowodować. ''Nakarmię Cię miłością'' to bardzo fajna propozycja z polskiego New Adult, u mnie zalicza się do tych najlepszych. Jestem pełna podziwu, że autorka zdobyła się na to, by zadebiutować po raz drugi, i tym razem wydać powieść pod swoim imieniem i nazwiskiem, z całą pewnością nie było to łatwe i proste. Bardzo, bardzo gorąco zachęcam Was do przeczytania tej książki, jestem przekonana, że historia tej dwójki zagubionych, młodych ludzi trafi do waszych serc i sprawi, że zakochacie się w twórczości Ani.

Za swój egzemplarz bardzo dziękuję autorce Ani Dąbrowskiej, mam nadzieję, że już niedługo będę mogła przeczytać kolejną Twoją książkę.

9 października 2016

Kasie West - Chłopak z sąsiedztwa || przedpremierowo


Data wydania: 12.10.16
Wydawnictwo Feeria Young



Od śmierci mamy Charlie Reynolds przebywa głównie w męskim towarzystwie - ma trzech starszych braci i sąsiada, honorowego członka rodziny. Jest zdeklarowaną chłopczycą i woli grać z kumplami w kosza, niż bawić się w jakieś gierki i flirty. Jednak gdy musi sama zarobić na kolejny ze swoich mandatów za przekroczenie prędkości, nagle ląduje w butiku z eleganckimi ubraniami. I tam nie pozostaje jej nic innego, jak zachowywać się o wiele bardziej kobieco niż do tej pory. Co sprawia, że zaczyna się nią interesować pewien przystojny chłopak…

Wszystkie stresy Charlie odreagowuje wieczorami, gadając przez płot z Bradenem, sąsiadem i przyszywanym czwartym bratem, który zna ją lepiej niż ktokolwiek. Ale nawet się nie domyśla, że Charlie kryje pewną tajemnicę: jest w nim zakochana. I za żadne skarby mu tego nie zdradzi, bo nie chce go stracić.



Bardzo lubię książki Kasie West. Do tej pory przeczytałam już trzy, ''Chłopak na zastępstwo'', ''Chłopak z sąsiedztwa'' oraz ''The distance between us''. Mam nadzieję, że Feeria Young zdecyduje się na wydanie tej trzeciej, tak się składa, że jest moją ulubioną z książek Kasie. 

Charlie ma wspaniałą rodzinę, ojca i braci oraz przyjaciela, która od zawsze traktował ją jak młodszą siostrę. Brzmi znajomo? To dość częsty motyw w książkach tego typu, ale Kasie West udało się tchnąć w to więcej życia, niż można by przypuszczać. Kiedy Charlie zaczyna pracę w butiku, by spłacić swój kolejny mandat, wygląda i zachowuje się jak typowa chłopczyca. Wychowana wśród samych facetów, nie wie jak ubierać się bardziej dziewczęco a zrobienie makijażu i fryzury to dla niej czarna magia. Już wkrótce dziewczyna przekonuje się, że dziewczęce ciuszki i delikatny makijaż nie są wcale takie złe, a posiadanie koleżanek jest miłą odmianą w jej życiu. Mimo wszystko dziewczyna wydaje się prowadzić dwa życia, Charlie w domu i Charlie w pracy, nie ma pojęcia jak pogodzić oba światy bez skompromitowania się przed najbliższymi jej facetami. Coś, co zaczęło się jako jej kara i życiowa lekcja, zaowocowało odmianą życia dziewczyny. W pewnym momencie tej pokręconej sytuacji Charlie orientuje się, że czuje coś do przyjaciela. Jak sobie z nimi poradzi? Żeby się tego dowiedzieć, musicie przeczytać książkę. 

''Chłopak z sąsiedztwa'' to bardzo szybki i słodki współczesny romans. Jest to bardzo przyjemna i lekka książka, dzięki której będziecie mogli się oderwać od codzienności. Książka to pokazuje, że czasami przypadek jest najlepszą rzeczą, jaka nas spotkała, że dzięki przypadkowi, na przykład, możemy poznać pierwszą przyjaciółkę. Ale przede wszystkim, Kasie West poprzez swoje książki pokazuje, że zawsze należy być sobą, że dla nikogo nie powinno się zmieniać, bo osoby, które warto mieć przy sobie, pokochają Cię za to, kim jesteś.
Polecam tę książkę młodszym czytelnikom i fanom Young Adult.

8 października 2016

Chocolate Book Tag


Cześć Kochani, dziś zapraszam Was na Czekoladowy Book Tag. 
Na świecie nie ma nic lepszego niż książki, herbata, ciepły koc i.....czekolada. 
Chocolate Book Tag stworzyła ''A Daydreamer's Ramblings''. 




Z ostatnio czytanych książek w tym temacie to zdecydowanie ''Raze'' Tillie Cole. 
Brutalny świat rosyjskiej mafii, śmierć na każdym kroku, utracona tożsamość, wszystko czego można oczekiwać po książce w mrocznym klimacie znajdziecie właśnie w ''Raze''. 







 Kasie West- Chłopak z sąsiedztwa. 
W sumie każda z książek Kasie może zostać zaliczona do tej kategorii. 





Mia Sheridan - Bez winy.
Gwarantuje wam, że zakochacie się w historii Smoka i Wiedźmy. 




Promyczek i Gus Kim Holden. 
Tego chyba nie muszę uzasadniać. 



''Dziewczyna z Dzielnicy Cudów''. Nie byłam przygotowana na taką historię i tak dobrą książkę od polskiej autorki. 






Nie mam takiej. Jest kilka książek i serii, które bardzo lubię, ale nie mam świra na punkcie żadnej z nich.





Już od długiego czasu taką książka dla mnie jest ''P.S. Kocham Cię''. 
Czytałam ją już kilkanaście razy a i tak nie mam jej dość. 





Ciężkie pytanie, ale skoro muszę wybrać to będzie to seria Igrzyska Śmierci. 
Czy jest ktoś, kto jeszcze tego nie czytał? :) 



To wykonania tego tagu nominuję; 

Anię  Review Junkie


Agnieszkę Papierowe strony


Oraz każdego kto tylko odwiedził tego bloga i ma ochotę na chwilę słodkiej zabawy. 

7 października 2016

Tillie Cole - Raze || przedpremierowo

Data wydania: 12.10.2016
Wydawnictwo Filia



Aby przeżyć, musi zabijać...
Raze, szkolony w niewoli, aby okaleczać i zabijać, więzień numer 818, którego losem rządzi okrucieństwo i śmierć.
Po latach niewoli w piekle w głowie kołacze mu się tylko jedna myśl: zemsta. Krwawa, powolna, brutalna zemsta.
Zemsta na człowieku, który skłamał.
Na człowieku, który go skrzywdził.
Który go skazał i zmienił w pałającą wściekłością maszynę do zabijania. Potwora odartego z człowieczeństwa.
Kisa jest jedyną córką Kirilla „Silencera” Volkova, przywódcy niesławnej „Trójcy” bossów rosyjskiej Braci w Nowym Jorku. Jest chroniona, choć tak naprawdę żyje w więzieniu bez krat.
Kisa marzy o wolności. Zna jedynie okrucieństwo i poczucie straty. Pracuje jako managerka imperium śmierci swojego papy, a jej codzienność wypełniają jedynie smutek i ból. Jej narzeczony, Alik, kontroluje każdy aspekt życia Kisy, panuje nad każdą jej decyzją i pilnuje, by pozostała uległa i martwa w środku. Ale jeden wieczór wszystko to zmienia.
Kisa wpada na ulicy na wytatuowanego i pokrytego bliznami mężczyznę, który obudzi w niej głęboko skrywane uczucia. Pragnienia znajome, choć zakazane.
Dziewczyna od razu wie, że wpadła w tarapaty. Piękny i groźny mężczyzna ma w oczach śmierć.
Kisa ma na jego punkcie obsesję. Pragnie go. Łaknie jego dotyku. Musi zdobyć tego tajemniczego mężczyznę, którego zwą Raze.




Bardzo mocna książka. Pełna bólu, cierpienia, okrucieństwa i śmierci. Ale też książka o silnej i prawdziwej miłości.


Kisa to córka najważniejszego człowieka nowojorskiej rosyjskiej mafii. Jest też narzeczoną najbardziej brutalnego i śmiercionośnego człowieka, Alika. Jest on wielki, silny i przerażający, zdecydowanie ma problemy psychiczne. Ale serce Kisy należy do kogoś innego... Pomimo upływu lat, dziewczyna dalej kocha Luka, swojego przyjaciela z dzieciństwa, drugą połówkę jej duszy. Przez to, kim jest, Kisa jest pod ciągła obserwacją, jej narzeczony ma obsesję na jej punkcie i dziewczyna czuje się wolna jedynie w cerkwi oraz wtedy, gdy wraz z innymi ochotnikami pomaga bezdomnym. Pewnego wieczora, podczas rozdawania jedzenia i koców bezdomnym, spotyka tajemniczego mężczyznę. Jest wielki, silny i bije od niego aura niebezpieczeństwa, mimo tego, dziewczyna nie może przezwyciężyć przyciągania, które do niego czuje. On potrzebuje pieniędzy, by móc dokonać zemsty, ona mu ją umożliwia. Żadne z nich jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, jaki wpływ na ich dalsze życie będzie miała zemsta Raze...

Książkę tą czytałam po raz pierwszy rok temu, już wtedy zakochałam się w historii złamanego Raze i Kisy. Brutalny świat rosyjskiej mafii nie sprzyja prawdziwej miłości, mimo tego Kisa i Luka odnajdują to uczucie i to w bardzo młodym wieku. W wyniku intryg i wypadków Kisa traci swojego ukochanego, jednak uczucie nie umiera pomimo mijającego czasu.



Raze-pozbawiony imienia, przeszłości i emocji, żywa maszyna do zabijania i zarabiania pieniędzy w Gułagu. Na ścianie w celi ma napisany swój cel, by nigdy o nim nie zapomnieć. ZEMSTA. Zemsta na człowieku, który skłamał i zgotował mu to piekło na ziemi. Już wkrótce będzie miał szansę, by jej dokonać. Po przybyciu do Nowego Jorku zalewają go tłumione emocje i powoli powracają utracone wspomnienia. Czy Raze dowie się, kim jest naprawdę?

Ta książka sprawia, że zaczynam wierzyć w istnienie bratnich dusz. Brutalny świat rosyjskiej mafii zostaje skonfrontowany z czystą i silną miłością Kisy i Luki. Książka wciąga od pierwszych stron, pomimo przewidywalności nie sposób oderwać się od lektury. ''Raze'' to nie książka dla delikatnych, pełno tu obrazowych opisów walk w klatkach, walk o przeżycie. Autorka pisze bardzo lekko, a świat przez nią stworzony jest bardzo przemyślany. Najlepszymi i najbardziej wzruszającymi fragmentami są te opisujące uczucie pomiędzy Kisą a Luką oraz to, w jaki sposób Raze próbuje odzyskać skradzioną w brutalny sposób tożsamość. Tillie Cole stworzyła brutalny świat, pełen śmierci i walk, w którym jedyną iskierką nadziei jest miłość.


Gorąco polecam wam tę książkę. Nie pozwólcie, by brutalne opisy was odstraszyły, tuż pod nimi kryje się historia pięknej i prawdziwej miłości. Ta książka pozwoli wam na nowo uwierzyć w przeznaczenie i bratnie dusze, wciągnie was bez reszty, zapewni wam emocjonalną huśtawkę, a na sam koniec pozostawi po sobie bałagan w waszej głowie. Sama do tej pory nie mogę zrozumieć w jaki sposób ten dziki, nieposkromiony i bardzo skrzywdzony wojownik skradł moje serce? Już nie mogę się doczekać wydania drugiej części cyklu. Nie zwlekajcie, łapcie za książkę i dajcie się porwać.