14 sierpnia 2017

Wywiad z Laylą Wheldon



Layla Wheldon — to pseudonim Sandry Sotomskiej na portalu dla młodych twórców wattpad.com, na którym publikuje od 2015 roku. Choć na co dzień studiuje informatykę, jej pasją jest pisanie — pisze od kilku lat. "Miłosny układ" to jej debiut pisarski. Książka przez długi czas utrzymywała się na wattpad.com jako nr 1 w Romansach i osiągnęła rekordową liczbę odsłon — ponad 2 miliony. W przygotowaniu są kolejne tomy serii Dance & Sing & Love. Autorka interesuje się muzyką oraz językiem angielskim, kulturą Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii. Lubi podróżować i poznawać nowe miejsca.








Na początek, zdradzisz, kim jest Layla Wheldon?

Layla, bo zwyczajnie lubię to imię, szukałam ciekawego i przede wszystkim oryginalnego imienia podczas wymyślania pseudonimu i to zapadło mi w pamięci. Przeszukałam wiele stron i forów z imionami :D
Wheldon, ponieważ generator nazwisk wyrzucił mi to nazwisko. Wpisałam je w Google, aby upewnić się, że nie istnieje osoba o takim imieniu i nazwisku. Pierwsze co mi wyskoczyło, to śmiertelny wypadek kierowcy wyścigowego Dana Wheldona. Z ciekawości poczytałam troszkę na jego temat i uznałam, że użycie tego nazwiska upamiętniłoby jego śmierć, więc zostałam przy nim.

Jestem uzależniona od muzyki i kawy. Wiecznie chodzę z głową w chmurach, bywam roztargniona i często o czymś zapominam. Moje myśli wyprzedzają słowa, więc bardzo szybko mówię, znacznie szybciej. niż pomyślę, co nie raz powodowało kłopoty, albo niepotrzebną awanturę



Jak to się wszystko zaczęło? Skąd decyzja o publikowaniu na Wattpadzie?


Początkowo na Wattpadzie jedynie czytałam opowiadania innych, dopiero z czasem zaczęłam publikować. Przeniosłam w pierwszej kolejności moje opowiadania z portalu chomikuj.pl, gdzie publikowałam od 2011, to były moje pierwsze kroki umieszczani czegokolwiek w sieci. Wcześniej pisałam tylko do szuflady i w sumie prawie nikt nie wiedział, że piszę opowiadania.  Uznałam, że Wattpad jest dużo lepszy, niż chomikuj.pl, czytelnicy dostają powiadomienia o nowym rozdziale, więc nie musiałam marnować czasu na mozolne wysyłanie wiadomości. Dodatkowo pozwala na interakcję z czytelnikami, na odpisywanie na komentarze, dyskusje, a ja wręcz kocham to robić. Na chomikuj mogłam jedynie czytać komentarze, zawsze brakowało mi możliwości odpisywania. 



Z opowiadania Wattpadowego do książki. Kiedy dojrzałaś do decyzji o wydaniu? Jak rozpoczęłaś poszukiwania wydawcy?

Szczerze mówiąc, jak zaczynałam pisać „Dance, Sing, Love” nie myślałam, że kiedykolwiek ją wydam. Pierwotnie miała to być tylko miniaturka, czyli krótkie opowiadanie na około dwadzieścia stron 😏 Zresztą, jedna z wielu. Jednak z czasem powstał pomysł na dłuższe opowiadanie, więc pisałam dalej, zmieniłam plany :D Nadal nie brałam pod uwagę wydania, w ogóle o tym nie myślałam, aż do czasu, kiedy nie postawiłam kropki w ostatnim zdaniu i nie powiedziałam mojemu chłopakowi, że piszę książkę. A właściwie to ją skończyłam i piszę 2 część. Według mnie to było jedno z wielu opowiadań na Wattpad, nie uważałam go za nadającego się na wydanie. Jednak coraz więcej osób zachęcało mnie do spróbowania. Pomyślałam sobie, że w sumie, dlaczego nie? We wrześniu zabrałam się za poprawki, które trwały aż do listopada. Cały czas coś mi się nie podobało, coś dopisywałam albo zmieniałam. W końcu mój chłopak kazał mi usiąść i wysyłać te maile do wydawnictw, już, teraz. Nadal nie byłam przekonana, że to dobry pomysł, trochę się bałam, że mogłabym coś jeszcze poprawić, ale nie miałam wyboru, bo Adrian stał nade mną jak kat nad dobrą duszą :D Wysłałam więc te kilkadziesiąt maili, do tylu wydawnictw, ile zdołałam znaleźć. Rzecz jasna tylko do tych wydających romanse i w których spełniałam warunki, czyli na przykład, że książka jest zakończona. 
Szukałam wydawnictw głównie na lubimyczytac.pl, patrzyłam jakie wydawnictwa wydają romanse. 


Jakie to uczucie, gdy otwierasz paczkę, a w niej jest twoja książka?

Naprawdę niesamowite uczucie! Nie wierzyłam w to, że to się dzieje, dopóki nie otworzyłam paczki i nie zobaczyłam książek. Wzruszyłam się i trochę łez poleciało, to fakt. Czułam euforię i nieopisaną radość, przez pół dnia ciągle przeglądałam książki, wdychałam ich zapach i gapiłam się na nie w szoku. Dopiero następnego dnia trochę ochłonęłam 😀


Skąd pomysł na Dance, Sing&Love?

Pomysł na historię wpadł mi do głowy, kiedy oglądałam występ Seleny Gomez „Same Old Love” w 2015 na AMA. Jakoś tak słuchałam muzyki na youtube i to nagranie samo mi się włączyło. Wtedy w ogóle po raz pierwszy usłyszałam ten kawałek. No i zainspirowali mnie głównie Ci tancerze. Po obejrzeniu po wyłączeniu strony nawet nie pamiętałam ich twarzy, a przecież bez nich występ Seleny byłby znacznie mniej widowiskowy. Uznałam, że fajnie by było napisać historię jednego z tych tancerzy.



Czy muzyka jest ważnym elementem podczas pisania? Masz taką piosenkę, której słuchasz najczęściej podczas pisania?

Tak, dla mnie jest bardzo ważna. Odpowiednio dobrana muzyka pomaga mi „wejść” w klimat książki, w daną scenę i dzięki temu mogę się lepiej skupić na pisaniu :D Słucham praktycznie wszystkiego, od klasyki, poprzez rap aż do metalu. Jedyne, czego nie trawię, to disco polo. 
Lubię też pisać przy muzyce filmowej, ostatnio ciągle słucham soundtracków Hansa Zimmera, uwielbiam go 😀


Opowiedz coś o Miłosnym układzie. Masz swojego ulubionego bohatera? Czy postaci Livii i Jamesa mają odpowiedniki w realnym świecie?

Nie umiem wybrać tego jednego, jedynego ulubionego bohatera 😀 Bardzo lubię Livię i Jamesa, bo to główni bohaterowie i zżyłam się z nimi, pisałam o nich przez większość czasu, ale także naprawdę uwielbiam Zafira, jest bardzo pozytywną postacią, rozsiewa wokół siebie dużo ciepła 😀 I Kathy… No i nie można zapomnieć o Aleksie, którego też uwielbiam 😀 Jak widać, nie umiem wybrać jednej postaci 😂


Wiem już, że EditioRed wyda drugi tom serii Dance, Sing&Love. Opowiesz, o czym on będzie? Jaki będzie tytuł drugiej części?

Co do tytułu, jeszcze nie mam pojęcia, nadal o nim myślę 😀
O czym będzie druga część? Nie chcę zdradzać zbyt wiele, żeby nie spolerować, ale akcja będzie się toczyć głównie wokół tego, co wydarzyło się w epilogu. Ci, co przeczytali, dobrze wiedzą o co chodzi 😀


Masz w planach książki nienależące do serii Dance, Sing&Love?

Tak, mam 😀
Pomysłów na książki mam dużo, jednak czasu zdecydowanie mam mniej, niż potrzebuję, więc nie wiem kiedy ja je wszystkie napiszę 😀


Jakie jest twoje największe marzenie?

Chciałabym poświęcić znacznie więcej czasu na podróżowanie. Marzę o zwiedzeniu Stanów Zjednoczonych, Australii, Grecji, Włoch i wielu innych krajów 😀


Jak wyglądał u ciebie cały proces wydawniczy? Co cię zaskoczyło, a co rozczarowało?

Czekałam jakieś trzy miesiące na maila, że wydawnictwo zdecydowało się wydać moją książkę. Było to w połowie lutego. Następne nastąpiło przygotowanie umowy, którą podpisałam jakoś w marcu. Zabrałam się za poprawki, a potem książka poszła do korekty. Wraz z wydawnictwem wybraliśmy ostateczny tytuł serii oraz pierwszej części. Został zlecony projekt okładki, w międzyczasie książka przeszła jeszcze poprawki korektorskie oraz skład i łamanie językowe. Potem, po wyborze okładki, książka poszła do druku 😀
Zaskoczyło mnie to, że wydawnictwo tak szybko się ze wszystkim uporało. Byłam święcie przekonana, że w tym roku nie da rady jej wydać, bo wszystko jest takie czasochłonne. Byłam w szoku 😀
W sumie nie wiem co mnie rozczarowało, na razie nie ma takiej rzeczy, może po czasie coś zauważę 😀


Jakie masz rady dla osób, które chcą wydać książkę?

Przede wszystkim piszcie i rozwijajcie swój warsztat pisarski. Pisać także trzeba się nauczyć, a z każdym dniem jesteście coraz lepsi. Nigdy się nie podawajcie. Jeśli marzycie o wydaniu książki, próbujcie cały czas, może jakieś wydawnictwo się Wami zainteresuje😉


Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Trzymam kciuki za twój sukces i kolejne wydane książki.

Ja też dziękuję ślicznie 😀



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz